blog Justyny i Moniki

Mija 28 lat od śmierci Krzysztofa Klenczona. Zmarł w nocy z 7 na 8 kwietnia 1981r.

„…A życie kochał, jak szalony,
Razem z jesienią szedł przez park,
Świtem słowiki szczęścia gonił,
Nad białym krzyżem schylił kark…
Cumował w portach ludzkich marzeń,
Zachłannie kochał, szybko żył,
Czasem go spytał ktoś przy barze,
No, powiedz stary, gdzieś ty był…”

Krzysztof Klenczon – na zawsze w naszych sercach…[*]

Przepiękne wspomnienia o Krzyśku Klenczonie zawarł autor video:

http://www.youtube.com/watch?v=jhm8T2oQM8c

ARCHIWUM