blog Justyny i Moniki

Z przyjemnością ostatnich kilka dni spędziłyśmy w Warszawie, gdzie w poniedziałek – 9 sierpnia – w Sali Kongresowej Pałacu Kultury i Nauki miały odbyć się dwa koncerty Czerwonych Gitar. Jeden z występów był zaplanowany na godz. 17:30. Pierwsza widownia zaczęła pojawiać się już godzinę wcześniej i w oczekiwaniu na występ przechadzała się po korytarzach sali. W tym czasie na scenie trwały próby i ostatnie przygotowania. Pierwszy koncert rozpoczął się zgodnie z planem około wpół do szóstej. Publiczność zarówno na nim, jak i na drugim występie, bowiem z wielką przyjemnością zostałyśmy na kolejnym, który również punktualnie rozpoczął się o 20:30, gorąco przywitała zespół i równie gromkimi brawami nagradzała muzyków po każdej piosence, z chęcią sama włączając się do występu. Widownia licznie wstawała z miejsc, a na bisach nie było już chyba nikogo, kto pozostałby siedząc – wszyscy tańczyli i kołysali się w rytmie znanych przebojów. Na piosence „Niebo z moich stron” sala wypełniała się parami, które z przyjemnością przyjęły zaproszenie zespołu do walca. Muzycy na obu koncertach dawali z siebie wszystko na scenie, a publiczność nie pozostawała dłużna. Doskonale pamiętamy z marca, jak fantastycznie Sala Kongresowa bawi się podczas koncertów Czerwonych Gitar i cieszymy się, że w poniedziałek miałyśmy szansę, a właściwie dwie, by się o tym ponownie przekonać. Pod koniec zespół przypomniał i zaprosił wszystkich na swój listopadowy, jubileuszowy koncert tutaj – w Sali Kongresowej. Od wielu fanów, wychodzących z występów bardzo zadowolonych, dało się usłyszeć zapewnienia, że powrócą tu 13 listopada. Prosto z sali udawano się do stoiska z płytami, które tego dnia, zresztą jak zawsze, było dosłownie oblegane przez sympatyków grupy. Każdy bowiem chciał wyjść z koncertu z płytą, bądź płytami swoich ulubieńców.

Do naszej galerii dołączyły już zdjęcia z koncertów w Sali Kongresowej – 9 sierpnia br.

Fot. Justyna i Monika

Kopiowanie i rozpowszechnianie zdjęć bez zgody autorek zabronione.

ARCHIWUM