blog Justyny i Moniki

Poprzedni koncert Czerwonych Gitar w Iławie miał miejsce w 2006 roku. W tym roku, po pięciu latach, zespół znów zagościł na deskach iławskiego amfiteatru im. Louisa Armstronga położonego nad jeziorem Jeziorak. Tak się złożyło, że Iława była jednocześnie jednym z naszych pierwszych koncertów. Do dziś bardzo miło ją wspominamy, więc z wielką chęcią powróciłyśmy tam w ubiegłą sobotę – 9 lipca.
W ciągu tych pięciu lat w mieście wiele się zmieniło. Po pierwsze odremontowany został sam amfiteatr, który wygląda teraz o wiele bardziej imponująco. Jak się dowiedziałyśmy został oddany do użytku w grudniu 2009 roku. Sobotnie muzyczne obchody Dni Iławy rozpoczęły się o godz. 19:00. Jako pierwsi wystąpili ze swoim recitalem Joanna Dembler oraz Grzegorz Dymon. Po nich zaprezentował się śpiewający aktor – Tomasz Kalczyński wraz z zespołem. Następnie przyszedł czas na grupę Golden Life. Podczas ich występu nie zabrakło największych przebojów zespołu takich jak „Oprócz błękitnego nieba”, „Dobra, dobra, dobra” czy „24.11.94”. Bardzo miło było nam usłyszeć, że wielu, nawet młodych ludzi, najbardziej czekało jednak na koncert głównej gwiazdy wieczoru – Czerwonych Gitar. Muzycy rozpoczęli swój występ około godz. 23:00. Ta dość późna pora wcale nie sprawiła jednak, że publiczność była już zmęczona. Wręcz przeciwnie – widownia była już rozśpiewana i roztańczona. Już po chwili wszyscy wraz z zespołem śpiewali takie hity jak „Płoną góry, płoną lasy”, „Takie ładne oczy”, „Senny szept”, „10 w skali Beauforta” czy „Nikt na świecie nie wie”, które niosły się tej nocy chyba po całym Jezioraku. Dzięki przebojom Czerwonych Gitar, wielu uczestników koncertu mogło tego wieczoru powspominać swoje lata młodości. Na zakończenie iławska publiczność doczekała się aż trzech bisów.
Wczorajszy występ w Iławie na pewno na długo pozostanie zarówno w pamięci mieszkańców, jak i samego zespołu, który był naprawdę zachwycony tym pięknym miastem.

Galerię z Iławy, tak jak ostatnio z Wiela, zamieściłyśmy na PICASA WEB ALBUMS:

 Fot. Justyna i Monika
Prosimy nie kopiować i nie rozpowszechniać zdjęć bez zgody autorek

ARCHIWUM