blog Justyny i Moniki
HISTORIE

Trzyczęściowy cykl przedstawiający historie powstania niektórych przebojów Czerwonych Gitar:


Część I - 10 piosenek

Część II - 10 piosenek

Część III - 11 piosenek

PLAYLISTY

Zestawienia 10 przebojów Czerwonych Gitar na każdą porę roku:

1. Wiosna
2. Lato
3. Jesień
4. Zima
STATYSTYKA
stat4u

Drodzy Fani, dziś oddajemy Was w ręce Pana Andrzeja Milewskiego – fana Czerwonych Gitar – mieszkającego w Kanadzie, który przygotował dla Was fantastyczną niespodziankę! Zresztą sami przeczytajcie i zobaczcie:

„Witam serdecznie!
Moja znajomość z Czerwonymi Gitarami trwa już 46 lat. Poza estradą i kulisami, spotykałem się z Muzykami również na ulicy, w hotelu, na lotnisku, we własnym mieszkaniu – w Polsce, USA i Kanadzie. Oglądałem Ich podczas wielkich i kameralnych występów w latach 60. oraz we wszystkich kolejnych dekadach. Żałuję, że tak późno zacząłem utrwalać te spotkania na zdjęciach, i to nie wszystkie. Kiedy w roku 2005 wybierałem fotografie do książki
Nie spoczniemy, przy tworzeniu której współpracowałem, uświadomiłem sobie że to wydawnictwo nie dotrze do wielu zainteresowanych pisanymi i obrazkowymi dziejami Grupy. Gdy Panie: Justyna i Monika przedstawiły swoją superinicjatywę – za taką uważam Blog – pomyślałem, iż to fantastyczny pomysł na żywą, pisaną na bieżąco historię Zespołu. Autorki udowodniły, że to nie „słomiany zapał”. Blog prezentuje się świetnie, rozwija. Powstanie Galerii Fanów skłoniło mnie, by właśnie tam przekazać wybór zdjęć wykonanych w okresie 1990-2010. Fanów zapraszam do obejrzenia zrobionych przeze mnie fotografii oraz innych ciekawostek, które z różnych powodów są mi bliskie. Z czasem pojawią sie następne…”
Andrzej Milewski – Mississauga koło Toronto, sierpień ‚2011

Z racji, że zdjęć jest kilkadziesiąt, galerię Pana Andrzeja Milewskiego umieściłyśmy na naszym blogowym koncie na Picasie i znajdziecie ją pod poniższym linkiem:

Od lewej: ś.p. Henryk Zomerski i Jerzy Kosela, Rok 2002, Nowy Jork.
Fot. Andrzej Milewski
Prosimy nie kopiować i nie rozpowszechniać zdjęć bez zgody autora.

ARCHIWUM