blog Justyny i Moniki
HISTORIE

Trzyczęściowy cykl przedstawiający historie powstania niektórych przebojów Czerwonych Gitar:


Część I - 10 piosenek

Część II - 10 piosenek

Część III - 11 piosenek

PLAYLISTY

Zestawienia 10 przebojów Czerwonych Gitar na każdą porę roku:

1. Wiosna
2. Lato
3. Jesień
4. Zima
STATYSTYKA
stat4u

Jesień zagościła już za naszymi oknami na dobre. Okres jesienno-zimowy to czas, gdy muzycy grają bardziej kameralne występy lub koncerty dla szerszej publiczności w halach widowiskowo – sportowych. Pierwsza taka impreza już za nami. Wczoraj – w sobotę, 8 października – przy legendarnych przebojach Czerwonych Gitar bawili się sympatycy grupy ze Starogardu Gdańskiego. Koncert odbywał się w miejskiej Hali Sportowej im. A. Grubby. Nasza decyzja o wyjeździe na ten koncert była dość spontaniczna, a nie od dziś wiadomo, że takie są chyba czasami najlepsze:)
Przyznajemy, że ze szczególną niecierpliwością oczekiwałyśmy na początek występu. Byłyśmy bowiem bardzo ciekawe pewnej muzycznej niespodzianki, którą zapowiedział nam wcześniej Pan Jurek Skrzypczyk. Koncert rozpoczął się punktualnie o godz. 19:00… i wcale nie nutami „Czterech pór roku”… Tym razem Czerwone Gitary przywitały starogardzką publiczność słowami:

„To znowu my, to właśnie my!
Tak – to właśnie my!
Cała piątka znów przed Wami.
Tak – to właśnie my!
Już zabawę zacząć czas.
Kto chce posłuchać nas,
Kto chce się bawić tak jak my,
Jak właśnie my –
Niech odrzuci troski na bok.
Czas nie liczy się
Kiedy zaczynamy grać…”

…czyli legendarnym utworem „To właśnie my”! (Muz. K. Klenczon, S. Krajewski. sł. K. Dzikowski”) Nie musimy chyba wspominać, że nasi muzycy jak zawsze dali z siebie na scenie 100%! Po zespole wcale nie widać zmęczenia po intensywnym sezonie. Znane przeboje oraz werwa i energia członków grupy sprawiła, że miejsce pod sceną w błyskawicznym tempie zamieniło się prawdziwy parkiet taneczny. Starogardzka publiczność może być z siebie naprawdę dumna – w znakomitym stylu pokazała, że potrafi się doskonale bawić. Trochę nieobiektywnie stwierdzamy, że żeńska część widowni zawojowała parkietem, ale nie ujmując w niczym i Wam, Panowie – dzielnie dotrzymywaliście nam kroku! :)

Szczerze mówiąc, trudno nam jednoznacznie wskazać, które z imprez wolimy: plenerowe czy w halach, takie jak wczoraj w Starogardzie. Naszym zdaniem każda z imprez ma swój wyjątkowy i niepowtarzalny klimat. Najważniejsze są przeboje Czerwonych Gitar i fantastyczna zabawa, a taka na koncertach naszego zespołu jest przecież zawsze bez względu na miejsce. Jesteśmy naprawdę pod dużym wrażeniem ogromnej energii drzemiącej w starogardzkiej publiczności, której pięknie dziękujemy za niejednokrotne porwanie nas do wspólnej zabawy:)

W międzyczasie oczywiście przygotowywałyśmy fotoreportaż, który dołącza do naszych albumów na Picasie. Życzymy Wam przyjemnego oglądania!

Fot. Justyna i Monika
Prosimy nie kopiować i nie rozpowszechniać zdjęć bez zgody autorek

ARCHIWUM