blog Justyny i Moniki

Po sobotnim koncercie w Gniewkowie nie pozwoliłyśmy sobie na dłuższą przerwę i w poniedziałek – 28 maja – wybrałyśmy się na kolejny koncert grupy, tym razem do niedaleko położonej i bliskiej nam prywatnie – Bydgoszczy. Koncert zaplanowany został na godz. 19:00, zatem mając jeszcze trochę wolnego czasu, z chęcią wybrałyśmy się na pobliską Wyspę Młyńską (którą także prezentujemy Wam w fotorelacji). Do spacerowania zachęcała też piękna, słoneczna pogoda. Pierwsi sympatycy przybyli do Opery Nova już o godz. 18:00. Poniedziałkowy występ był wyjątkowy, gdyż został dedykowany wszystkim mamom, które dwa dni wcześniej – 26 maja – obchodziły swoje święto. Na widowni zasiadła zatem licznie zgromadzona płeć piękna oraz często towarzyszący jej partnerzy. Znane przeboje Czerwonych Gitar szybko zawojowały bydgoską widownię w operze. Koncert zwieńczony został aż czterema bisami: „Niebem z moich stron”, „Maturą”, „Anną Marią” – specjalnie dla pań oraz „Portem”. Hity zespołu sympatycy grupy nucili jeszcze długo po zakończeniu występu. Odbiór koncertu był znakomity, samo miejsce – Opera Nova – to również, według nas, bardzo dobry wybór, gdyż nadało ono koncertowi fantastyczny klimat. Imprezę podobnie jak ubiegłoroczne występy m.in. w Grudziądzu i Starogardzie Gdańskim, zorganizowała Agencja Impresaryjna WENA z Grudziądza.
Była to już trzecia wizyta Czerwonych Gitar w Bydgoszczy w ciągu ostatnich sześciu lat. Cieszy nas, że miałyśmy możliwość pojawienia się na wszystkich tych występach. Każdy z nich był inny, gdyż odbywały się w różnych miejscach: Amfiteatrze Zawiszy, Hali „Łuczniczka” oraz teraz w operze. Jednak za każdym razem zarówno my, jak i inni uczestnicy, bawiliśmy się naprawdę znakomicie.

Podczas poniedziałkowego koncertu nie robiłyśmy tak wielu zdjęć jak na plenerach, jednak tradycyjnie parę naszych fotek możecie zobaczyć w galerii poniżej:

Fot. Justyna i Monika
Prosimy nie kopiować i nie rozpowszechniać zdjęć bez zgody autorek

ARCHIWUM