blog Justyny i Moniki

Monthly Archives: Lipiec 2015

Zainspirowane historią „Spotkanie po latach” opisaną przez Marię Szabłowską w „Tele Tygodniu”, zachęcałyśmy Was do dzielenia się na łamach bloga różnymi historiami związanymi z Czerwonymi Gitarami. Swoją wieloletnią przygodę z twórczością Cz.G. postanowił opisać nam Sebastian Prokop:

„Moja przygoda z słuchaniem tego zespołu zaczęła się jeśli mnie pamięć nie myli w 1998 roku, gdy moja mama dostała od koleżanki płytę Seweryna Krajewskiego – Gold z największymi jego solowymi hitami. 

Jedyną piosenką, którą polubiłem i darzę sympatią do dzisiaj jest kompozycja „Nie mówmy o zmartwieniach”. Później przypadkowo zupełnie będąc na zakupach w słynnym centrum handlowym Ptak zauważyłem malutki sklepik z płytami muzycznymi. 
Moim oczom pokazała się płyta Czerwone Gitary – Platynowa Kolekcja ze zdjęciem okładki To właśnie my. A był to rok 2000, gdy ta kolekcja się ukazała. Od tego roku zacząłem się zagłębiać bardziej w muzykę. 

Nie miałem jeszcze komputera, więc wystarczyło mi, że słuchałem tych piosenek dzień po dniu i już umiałem nucić te szlagiery na pamięć. Moja mama bardzo lubiła Seweryna piosenki, one są takie sentymentalne i romantyczne. Swego czasu nawet śpiewałem acapella utwór „Nie spoczniemy” na imprezie szkolnej dla rodziców w szkole podstawowej w 5 klasie. To było dla mnie coś. 

Wiele ludzi mnie podziwia, że tak uwielbiam ten zespół. Na początku nie wiedziałem nic o zespole i nie byłem przyzwyczajony do nowego składu. Ale po wielu latach mogę stwierdzić, że zespół brzmi lepiej niż kiedykolwiek. 
Jestem posiadaczem wielu płyt samych Gitar jak również samego Seweryna. Sam nieraz zarażam dużą wiedzą o muzyce moich znajomych z otoczenia na różnych warsztatach z psychologii i z podziwem sami się ze mną swoimi poglądami.

Bardzo darzę sympatią utwory : „Moja droga wiodła mnie do Ciebie” , „Bez naszej winy” , „Droga, którą idę” , „Trzymając się za ręce” , „Barwy jesieni” , „Pechowy chłopiec” , „Najpiękniejsze są polskie dziewczyny” , „Jak wędrowne ptaki” , „Taka jak Ty”. 

Z nowszych zapadły mi w pamięci: „Kradniesz mi moje sny” , „Przeterminowana miłość” , „Wyluzuj przyjacielu” , „Wyjedź na przedmieścia” , „Spójrz, Warszawa śpi” , „Kochać i trać” , „Jeszcze gra muzyka” , „Wezmę Cię ze sobą” , „Te dwie chwile” , „Raz lepiej raz gorzej” , „Tak jak wtedy” , „Trochę przed wieczorem” , „Samotny cygan” i „Jeszcze raz, pierwszy raz”

Podpisuje się tutaj niniejszy Sebastian Prokop – meloman muzyki i fan Czerwonych Gitar od 1998 roku czyli blisko już 17 lat.” 

Sebastian Prokop

Sebastianie, dziękujemy Ci jeszcze raz za opisanie swojej przygody z Czerwonymi Gitarami! Serdecznie zachęcamy wszystkich Fanów do dzielenia się różnymi historiami! :) Przesyłajcie je na adres: tysia_monia@czerwonegitary.pl

Sebastian – tak jak wcześniej Karolina i Jurek – przesłał nam także swoje propozycje do letniej playlisty Cz.Gtworzonej wspólnymi siłami na naszym blogu. Zobaczcie, jak aktualnie wygląda playlista już z dołączonymi przez Was piosenkami:

„W sopockim Non Stopie, który był wtedy najmodniejszym klubem w Polsce, występowały Czerwone Gitary. Największym marzeniem pewnej młodej dziewczyny, która mieszkała w Trójmieście, było pójście na ich koncert…” – tak zaczyna się historia pewnych dwojga ludzi i ich młodzieńczej miłości, opowiedziana przez Marię Szabłowską w 30. numerze „Tele Tygodnia”. Jeśli jeszcze nie poznaliście tej historii, przeczytajcie koniecznie i dowiedzcie się, jaką rolę odegrały w niej… Czerwone Gitary:

(kliknij w zdjęcia, by je powiększyć)

  
© „Tele Tydzień”, nr 30/2015

 Jeśli Wy również chcielibyście podzielić się jakimiś historiami z życia związanymi z Czerwonymi Gitarami – własnymi, a może usłyszanymi od rodziców, dziadków, znajomych, przyjaciół, zarówno tymi sprzed lat, a może aktualnymi, możecie wysyłać je na naszą skrzynkę pocztową na adres: tysia_monia@czerwonegitary.pl. Za Waszą zgodą (i bohaterów tychże historii:) opublikujemy je na łamach naszej strony, tak by mogli je poznać inni fani, a także sam zespół. Obchody 50-lecia Czerwonych Gitar to piękny czas na takie wspomnienia!

Już jutro zamieścimy na blogu pierwszy nadesłany do nas tekst, w którym jeden z Fanów zespołu opisał swoją wieloletnią przygodę z muzyką Czerwonych Gitar!

Trudno wyobrazić sobie lato bez wakacyjnych, letnich przebojów. Macie swoje ulubione „letnie piosenki” Czerwonych Gitar? Postanowiłyśmy stworzyć letnią playlistę naszego zespołu, czyli… spośród kilkuset utworów wybrać 10 takich, które najbardziej wprowadzają słuchaczy w letni klimat. Niełatwe zadanie? Mimo to spróbowałyśmy:)

1. „Historia jednej znajomości”  (muz. Krzysztof Klenczon, sł. Jerzy Kosela)
To chyba hymn każdych wakacji, szczególnie tych spędzanych nad morzem. „Morza szum, ptaków śpiew, złota plaża pośród drzew…” – wystarczy zanucić te słowa, a letni, wakacyjny klimat powróci do nas bez względu na porę roku.

2.Wróćmy na jeziora” (muz. Krzysztof Klenczon, sł. Jan Świąć)
Wyobrażacie sobie lato bez wyjazdu nad jezioro? My nie! Zarówno tego rzeczywistego, jak i muzycznego!

3. „Trzecia miłość – żagle” (muz. Seweryn Krajewski, sł. Krzysztof Dzikowski)
Skoro jesteśmy już nad wodą, to może wybierzmy się na żagle, bo przecież lato to „piękny czas, rejsów czas...„, a „każdy „kto kocha wiatr, wie jak jest…”

4. „10 w skali Beauforta” (muz. Krzysztof Klenczon, sł. Janusz Kondratowicz)
Czasem jednak ten wiatr bywa zdradliwy, szczególnie, gdy zawieje z prędkością 10 w skali Beauforta! Dlatego my zdecydowanie wolimy odpowiednik muzyczny!

5. „Nad morzem”  (muz., sł. Seweryn Krajewski)
Chodźmy więc na plażę, lecz wtedy gdy już opustoszeje, gdy zachód słońca będzie  ginął wśród fal… Tylko ty, morze i twe myśli, a może jeszcze ktoś… ktoś, na kogo nie zwracasz uwagi?

6. „Płoną góry, płoną lasy” (muz. Seweryn Krajewski, sł. Janusz Kondratowicz)
Skoro zawitaliśmy już nad morze, byliśmy też nad jeziorem, to teraz pora na wyprawę w góry – ta podróż będzie muzyczna, ale piękna i nostalgiczna…

7. „Nie licz dni” (muz. Krzysztof Klenczon, Janusz Kondratowicz)
Każde wakacje to nowe historie, nowe wspomnienia i nowe przygody, a Wy znaleźliście już swój tegoroczny do przygody klucz?

8. „Tańczyła jedno lato” (muz. Jerzy Skrzypczyk, sł. Janusz Kondratowicz)
A może przetańczmy to lato? A najlepiej niejedno… oczywiście w rytmie przebojów Czerwonych Gitar!:)

9. „Senny szept” (muz. Arkadiusz Wiśniewski, sł. Tomasz Bastkowski)
„Mam dla ciebie nocy letniej sen, koniec świata mam i jeden dzień” – nuciła cała Polska latem w 2005 roku, kiedy to utwór ten zajął 4 m-ce na Festiwalu Jedynki w Sopocie, i tak nieprzerwanie przez te 10 lat, bo tyle już minęło od premiery tego przeboju!

10. „Schwer verliebt und Herz verschenkt” (muz. Marek Kisieliński, sł. niem. Ingeburg Branoner/polskie: Tomasz Bastkowski)
Niemiecki odpowiednik utworu „Wezmę cię ze sobą”, utrzymany w typowo wakacyjnym nastroju. Letnia miłość… pytania są zbędne, gdy spojrzenia mówią wszystko, lecz ona zniknęła bez pożegnania…  Jednak czy uda się ją odnaleźć i już wtedy nie pozwolić jej odejść?

A Wy, jakie piosenki dodalibyście do tej letniej playlisty Czerwonych Gitar?:) Postarajcie się, by utwory nie powtarzały się z już nadesłanymi:

EDIT: Wasze propozycje:

PROPOZYCJE KAROLINY:

1. Wezmę Cię ze sobą (muz. Marek Kisieliński, sł. Tomasz Bastkowski)

2. Lecz tylko na chwilę (muz. Marek Kisieliński, sł. Arkadiusz Wiśniewski)

3. Kwiaty we włosach (muz. Krzysztof Klenczon, sł. Janusz Kondratowicz)

4. Czerwona Gitara (muz. Arkadiusz Wiśniewski, sł. Ryszard Kunce)

5. Słowa (muz. Marcin Niewęgłowski, sł. Bogdan Malach)

6. Takie ładne oczy (muz. Seweryn Krajewski, sł. Marek Dagnan)

7. Nie zadzieraj nosa (muz. Seweryn Krajewski, sł. Marek Gaszyński)

8. Nikt na świecie nie wie (muz. Krzysztof Klenczon, sł. Tadeusz Krystyn)

9. Matura (muz. Krzysztof Klenczon, sł. Jerzy Kosela)

PROPOZYCJE JURKA:

1. Cztery pory roku (muz. Seweryn Krajewski, sł.  Krzysztof Dzikowski)

2. Z obłoków na ziemię (muz. Krzysztof Klenczon, sł. Marek Gaszyński)

3. Słońce za uśmiech (muz. Jerzy Skrzypczyk , sł. Janusz Kondratowicz)

4. Morze wzywa (muz. Seweryn Krajewski, sł. Krzysztof Dzikowski)

5. Bezpowrotny bilet (muz. Seweryn Krajewski, sł. Krzysztof Dzikowski)

PROPOZYCJE SEBASTIANA:

1. Wschód słońca w stadninie koni (muz. Seweryn Krajewski, sł. Krzysztof Dzikowski)
Kto by nie chciałby pojeździć na koniu przy blasku zachodzącego słońca?

2. Latawce z moich stron (muz. Krzysztof Klenczon, sł. Janusz Kondratowicz)
Wakacyjne marzenia by poszybować jak te puszczane przez nas latawce pośród latających jaskółek….

3. Dozwolone od lat 18-stu (muz. Seweryn Krajewski, sł. Krzysztof Dzikowski, Kazimierz Winkler)
Ach te nasze pomysły w latach dziecięcych, gdy robiliśmy coś co było nam zabronione, a dzisiaj a z tych niektórych śmiejemy, które były do śmiechu.

4. Wyluzuj przyjacielu (muz. Arkadiusz Malinowski, sł. Mariusz Semaniuk)
Oj jak wiele osób ciągle nam mówi, szczególnie nasi najlepsi koledzy i koleżanki, abyśmy trochę wyluzowali i byli sobą bo sobie zrobimy krzywdę.

5. Bez naszej winy (muz. Seweryn Krajewski, sł. Krzysztof Dzikowski)
Czasami zapominamy, ile sytuacji pięknych przeżyliśmy z osobami, które z nami się połączyły więzami przyjaźni i często żałujemy, że ta przyjaźń została rozmyta.

6. Raz lepiej, raz gorzej (muz. Jerzy Skrzypczyk, sł. Arkadiusz Wiśniewski)
W życiu mamy takie dni, które są raz złe a raz dobre. Nie ma na to reguły, trzeba stąpać twardo po ziemi i z dystansem podchodzić do wszystkiego.

7. Remedium – czyli wsiąść do pociągu (muz. Seweryn Krajewski, sł. Magdalena Czapińska)
Życie ma dla nas wiele niespodziewanych decyzji, które musimy podjąć, żeby przemyśleć. I czasami wtedy warto „wsiąść do pociągu byle jakiego, nie dbać o bagaż, nie dbać o bilet, ściskając w ręku kamyk zielony, patrzeć jak wszystko zostaje w tyle”

8. Tak bardzo się starałem (muz. Seweryn Krajewski, sł. Krzysztof Dzikowski)
Kto w czasach szkolnych nie podkochiwał się w głupiej Elce i na ławce wyrył dla niej serca? Nie ma takiego faceta, któremu to się nie zdarzyło. Ach co to były za czasy w podstawówce.

9. Moja droga wiodła mnie do Ciebie (muz. Jerzy Kossela, sł. Krzysztof Dzikowski)
Cóż za romantyzm w tej pieśni Jurka Kosseli. Aż się chce wyśpiewać serenadę miłosną dla kobiety, którą każdy z nas facetów darzy wielką miłością.

10. Gdy ktoś kogoś pokocha (muz. Jerzy Skrzypczyk, sł. Jerzy Kossela)
Jaka spokojna refleksja i zaduma w tym utworze, aż ciarki przechodzą. Ten hit potrafi uwodzić nie tylko kobiety, ale też facetów.

W tym tygodniu Czerwone Gitary zagrają trzy koncerty. Pierwszy z nich odbędzie się w piątek – 24 lipca – w ramach „Muzycznego Lata” w Hotelu Czarny Potok w Krynicy-Zdroju. Bilety można zakupić bezpośrednio w hotelu. Start o 20:00.

W sobotę – 25 lipca – zespół będzie gwiazdą tegorocznych Dni Krasnobrodu. Początek koncertu o godz. 21:00 na stadionie.

Z kolei w niedzielę – 26 lipca – przy przebojach Czerwonych Gitar świętować będzie Odolanów. Obchody dni miasta odbywać będą się na placu przy Odolanowskim Domu Kultury, a występ naszego zespołu zaplanowano na godz. 21:00.

Cofnijmy się dziś do jednego z czerwcowych koncertów, a dokładniej do występu w Pleszewie, który odbył się 21 czerwca. Pod poniższym linkiem jest dostępny drugi reportaż z imprezy – tym razem autorstwa Telewizji Proart – a w nim urywki z koncertu, rozmowa z muzykami, a także specjalne wykonanie piosenki „Tak bardzo się starałem” dla widzów :) Zapraszamy do oglądania i słuchania!

Pierwszy reportaż można znaleźć TUTAJ.


„Tak bardzo się starałem” – specjalnie dla widzów :)
© Telewizja Proart

ARCHIWUM