blog Justyny i Moniki

Z uwagi na to, że sytuacja nadal nie jest unormowana, niektóre miasta nie zdecydowały się na organizację plenerowego koncertu sylwestrowego. Jednym z miejsc, które odważyło się huczniej – choć z zgodnie obowiązującymi obostrzeniami – pożegnać mijający 2021 rok, było nadmorskie Mielno. Gwiazdą imprezy sylwestrowej na deptaku przy ul. Kościuszki były Czerwone Gitary.

Wyjazd na koncert do Mielna był dość spontaniczną decyzją :-) Choć od samego rana na Wybrzeżu pogoda była nieco wietrzna i deszczowa, wieczorem nieco się polepszyła. Koncert Czerwonych Gitar, zgodnie z zapowiedziami, rozpoczął się ok. 22:30 utworem „Trzecia miłość – żagle”. Mielno bardzo ciepło przyjęło zespół. Wielopokoleniowa publiczność chętnie tańczyła i wraz z zespołem śpiewała takie hity jak: „Takie ładne oczy”, „Powiedz stary, gdzieś Ty był”, „Nie zadzieraj nosa”, „Dozwolone od lat 18” czy „Senny szept”. Nawet gdy do północy pozostało już niewiele czasu, publiczność nie pozwoliła zejść zespołowi tak szybko ze sceny. Na bis rozbrzmiały jeszcze „Matura” oraz „Ciągle pada”. Zostawienie tej piosenki na sam koniec chyba było dobrym pomysłem – uchroniło nas wszystkich przed deszczem w trakcie występu ;-)

Podobno jaki Sylwester taki cały rok. Mamy nadzieję, że występ Czerwonych Gitar w ostatni dzień roku jest dobrą „wróżbą” na nowy 2022 rok. Niech będzie on dla Zespołu i nas wszystkich muzyczno – koncertowy! :-)

Poniżej kilka naszych zdjęć:

Fot. blog.czerwonegitary.pl

A tu inne relacje:

ARCHIWUM