blog Justyny i Moniki

Arkadiusz Wiśniewski

W tym roku wspominaliśmy już występy Czerwonych Gitar w sopockiej Operze Leśnej z ostatnich 50 lat. Dziś przenieśmy się do innego miejsca, w którym tworzyła się historia zespołu, a mianowicie – do opolskiego amfiteatru. Przypomnijmy sobie najważniejsze wydarzenia:

W 1967r. – podczas V Krajowego Festiwalu Piosenki Polskiej – Czerwone Gitary wystąpiły na opolskiej scenie w składzie: Jerzy Skrzypczyk, Bernard Dornowski, Krzysztof Klenczon i Seweryn Krajewski. Podczas koncertu „Popołudnie z młodością” odbył się recital Czerwonych Gitar. Grupa wykonała między innymi takie utwory jak: „To właśnie my”, „Nikt na świecie nie wie”, „Wędrowne gitary” czy „Jak mi się podobasz”. Czerwone Gitary wystąpiły również na koncercie „Premiery”, prezentując utwory: „Stracić kogoś” i „Co za dziewczyna” oraz koncercie „Przeboje sezonu”, wykonując „Historię jednej znajomości” i „Nie zadzieraj nosa”.

Rok później Czerwone Gitary wykonały dla opolskiej publiczności piosenki „Takie ładne oczy”, „Niebieskooka” i „Moda i miłość”.  Za pierwszą z nich otrzymały Nagrodę Przewodniczącego Komitetu ds. Radia i Telewizji, będącą jedną z trzech nagród głównych.

Triumfalny dla zespołu była także występ na VII KFPP w roku 1969. Czerwone Gitary zaprezentowały wówczas utwory: „Tak bardzo się starałem”, „Powiedz stary, gdzieś ty był” oraz „Biały krzyż”, za który również otrzymały jedną z trzech głównych nagród. Tym razem do rąk zespołu trafiła Nagroda Ministra Kultury i Sztuki.  „Polscy Beatlesi” wzięli też udział w koncercie „Premiery”, na którym wykonały piosenkę „Trzymając się za ręce” oraz koncercie „Przeboje Polskich Nagrań”, na którym zaprezentowali „Dozwolone od lat 18”.  W tym miejscu warto przypomnieć, że to właśnie opolskie wykonanie „Białego krzyża” zostało przekształcone przez TVP na teledysk do utworu i to właśnie „Biały krzyż” w roku 2013 wygrał plebiscyt na hit 50-lecia KFPP!!!

Fot. Leszek Łożyński/REPORTER/East News
Jerzy Skrzypczyk,  Bernard Dornowski, Seweryn Krajewski, Krzysztof Klenczon

W następnym roku – 1970 – Czerwone Gitary zawitały do Opola z piosenkami „Bez naszej winy”, „Czekam na twój przyjazd” i „Pani Nadziejo”, jednak w składzie zabrakło już Krzysztofa Klenczona. Muzyk wystąpił w tamtym roku z grupą Trzy Korony. Z zespołem grał już Dominik Kuta.

Podczas IX KFPP, w roku 1971, Czerwone Gitary jako trio: Jerzy Skrzypczyk, Bernard Dornowski i Seweryn Krajewski, skradły serca publiczności utworem „Płoną góry, płoną lasy”, który miesiąc później stał się za przebojem opolskiego festiwalu w plebiscycie ogłoszonym przez śląską „Panoramę”.

W roku 1972 Czerwone Gitary zainaugurowały X KFPP, wykonując utwory „Droga, którą idę”. Następnego dnia festiwalu zaprezentowały utwór „Ziemia śpiewa”. Jubileuszowa edycja KFPP przyniosła zespołowi nagrodę Srebrnego Gwoździa.

Dwa lata później – w roku 1974 – zespół również wziął udział w koncercie otwierającym festiwal. Opolska publiczność mogła posłuchać piosenek „Droga, którą idę”, „Tak bardzo się starałem” oraz „Płoną góry, płoną lasy”.

W roku 1975, podczas XIII KFPP, Czerwone Gitary zaprezentowały opolskiej publiczności utwory „Ciągle pada” i „Słowo jedyne – ty”. W składzie był już wówczas Ryszard Kaczmarek.

Rok później – w roku 1976 – w opolskim amfiteatrze na koncercie „30 lat Polskich Nagrań” rozbrzmiewały piosenki „Port Piratów” oraz „Niebo z moich stron”.

Podczas XVII KFPP  – w roku 1979 – Czerwone Gitary wzięły udział w koncercie „Przeboje 35-lecia”, na którym zaprezentowały wiązankę swoich hitów. Występ spotkał się z niezwykle entuzjastyczną reakcją widowni, która nie pozwoliła zejść muzykom ze sceny, a konferansjerom zapowiedzieć kolejnego występu. By na estradzie mógł pojawić się inny artysta, Czerwone Gitary musiały zacząć grać jeden z jego utworów:)

źródło: YouTube
Od lewej: Jerzy Skrzypczyk (za perkusją), Bernard Dornowski, Seweryn Krajewski, Jan Pospieszalski

By obejrzeć zdjęcia z dawnych opolskich festiwali, warto zajrzeć do zbiorów Marka Karewicza. Można je znaleźć poniżej:

W ostatnich latach miłym powrotem Czerwonych Gitar na scenę opolskiego amfiteatru był koncert, który odbył się 20 kwietnia 2012r. Zespół został wówczas zaproszony do Opola z okazji święta miasta:

© Narodowe Centrum Polskiej Piosenki/ ncpp.opole.pl
Czerwone Gitary w składzie: Jerzy Skrzypczyk, Jerzy Kosela, Mieczysław Wądołowski, Arkadiusz Wiśniewski, Marek Kisieliński, Dariusz Olszewski

…i w końcu w roku 2015, w którym minęło 50 lat od powstania zespołu, w Alei Gwiazd Polskiej Piosenki rozbłysła także gwiazda Czerwonych Gitar!  Zespół w składzie: Jerzy Skrzypczyk, Jerzy Kosela, Mieczysław Wądołowski, Arkadiusz Wiśniewski, Dariusz Olszewski i Marcin Niewęgłowski, odsłonił ją 12 czerwca br. podczas 52. Krajowego Festiwalu Polskiej Piosenki w Opolu.

Fot. Tomasz Balikowski
Tomku, dziękujemy! :)

Do kogo po raz pierwszy zostało wypowiedziane słynne pytanie: „Powiedz stary, gdzieś ty był?” Dlaczego łódź była trzecią miłością i do czego był potrzebny „nafty litr i pakuł pęk?”. Przed Wami trzecia i ostatnia część historii hitów Czerwonych Gitar:

„Płoną góry, płoną lasy” – w przypadku tej kompozycji Seweryna Krajewskiego, warto wiedzieć, że tłem utworu są nasze polskie Bieszczady, którymi Janusz Kondratowicz – autor tekstu – był zafascynowany. To właśnie tam lubił jeździć już po sezonie, we wrześniu lub w październiku.

„Powiedz stary, gdzieś ty był?” – w 1969r. Krzysztof Klenczon nie pojawił się na jednej z prób, która odbywała się wtedy w Ciechocinku. Wzbudziło to zaniepokojenie, gdyż za oknem było prawie 15 stopni mrozu i śnieg niemal do pasa. Dopiero około południa drzwi sali prób otworzyły i stanął w nich Krzysztof. Wtedy Jan ŒŚwiąć – konferansjer – krzyknął: powiedz stary, gdzieœ ty był?” i wykorzystał to w piosence, do której napisał tekst wspólnie z Januszem Kondratowiczem:)

„Senny szept” – warto wiedzieć, że ta kompozycja powstała jeszcze zanim jej autor – Arkadiusz Wiśniewski – dołączył do Cz.G. w 2003r. …i znalazła się na płycie „OK” prawie w ostatniej chwili. Tekst został napisany przez Tomasza Bastkowskiego, który zrobił to, by zdobyć swoją dziewczynę Małgosię, a przeznaczył na to czas… do końca świata i jeden dzień dłużej. Dalszą część historii, tej burzliwej lecz wielkiej miłości, mogliśmy poznać w jego innym utworze dla Czerwonych Gitar – piosence „Jeszcze raz, pierwszy raz”, która z kolei promowała płytę  „Jeszcze raz”. Więcej tutaj: www.muzyka.onet.pl

„Strzemiennego” – www.bibliotekapiosenki.pl/Strzemiennego

„Takie ładne oczy” – www.bibliotekapiosenki.pl/Takie_ladne_oczy

„Tańczyła jedno lato” – www.bibliotekapiosenki.pl/Tanczyla_jedno_lato

„Trzecia miłość – żagle” – łódź, o której mowa w piosence Seweryna Krajewskiego, istniała naprawdę. Jej właścicielem był Krzysztof Dzikowski – autor tekstu- który samodzielnie wyremontował i pomalował starą „Omegę”, którą wypływał w rejsy. Jednak z biegiem lat stała się ona już niezdatna do wypływania, a brak funduszy spowodował, że nie mogła cumować w porcie i została wyrzucona przez kierownictwo portu na brzeg. By uratować ją przed dewastacją przechodniów, jej właściciel postanowił spalić swoją trzecią miłość, a „starczył mu nafty litr, pakuł pęk…”. Zaraz, zaraz… skoro łódź to trzecia miłość, to kto był pierwszą i drugą? :) Otóż pierwszą – pies, a drugą – dziewczyna :)

„Wymarzona miłość”  – „Najpierw była muzyka. Pogodna, słoneczna, swojska z nutkami wspomnień. Przypominała mi lipcowy poranek sprzed lat, kiedy po raz pierwszy zobaczyłem tę dziewczynę… Zresztą, patrzę na nią do dziś…” – mówi autor tekstu, Bogdan Malach, który około 40 lat temu napisał wiersz dla swojej żony. Okazało się, że idealnie pasuje on do muzyki, którą przedstawił mu Jerzy Skrzypczyk, autor dopisał tylko refren i… tak kilkanaście lat temu powstała piosenka:)

„Zanim powiesz do widzenia” – www.bibliotekapiosenki.pl/Zanim_powiesz_do_widzenia

„Zawsze w tle” – perkusiści zawsze znajdują się na scenie z tyłu, za plecami kolegów, niejako w cieniu… Tę piosenkę autor testu – Bogdan Malach – postanowił zadedykować właśnie im. Autorem muzyki jest… perkusista – Jerzy Skrzypczyk:)

By rozszerzyć swoją wiedzą o historiach przebojów Cz.G., zapraszamy również do wysłuchania audycji z Krzysztofem Dzikowskim sprzed 2 lat. Autor tekstów opowiadał w jej trakcie, jak powstawały jego przeboje:

Nasz 3-częściowy cykl „Historie przebojów Czerwonych Gitar” dobiegł już końca. Jeśli chcecie przypomnieć sobie dwie wcześniejsze części, zapraszamy tutaj:

W ostatnich latach Czerwone Gitary występowały w Wiedniu w roku 2003 oraz 6 lat później, w roku 2009. W tym roku, również po 6 latach, zespół ponownie odwiedzi stolicę Austrii. Koncert odbędzie się już za miesiąc – 19 września – w sali teatralnej BildungsZentrum / VHS Rudolfsheim-Fünfhaus. Początek przewidziano na godz. 18:30. Więcej szczegółów oraz informacje o biletach poniżej:

W roku 2003  Czerwone Gitary były gwiazdą Polonijnego Dnia Kobiet. Koncert odbył się 15 marca w sali widowiskowej Kongreshaus. Dla przypomnienia – fotoreportaż:

© Verein Polonez
Od lewej: Dariusz Olszewski, Mieczysław Wądołowski, Jerzy Skrzypczyk, Arkadiusz Malinowski, Henryk Zomerski, Jerzy Kosela

7 marca 2009 roku koncert zespołu uświetnił tę samą imprezę. Muzycy wystąpili w sali teatralnej BildungsZentrum. Zdjęcia można obejrzeć tutaj:

© Verein Polonez
Od lewej: Marek Kisieliński, Mieczysław Wądołowski, Jerzy Skrzypczyk, Arkadiusz Wiśniewski, Henryk Zomerski, Jerzy Kosela

Tym razem Czerwone Gitary zawitają do Wiednia w ramach trasy koncertowej z okazji 50-lecia działalności artystycznej. O tegorocznym koncercie można już przeczytać na stronie Radia Zet Gold:

W życiu kieruje się mottem: „Tajemnicą powodzenia jest wytrwałość”. Jest poetą, konferansjerem, dziennikarzem muzycznym, autorem tekstów piosenek, a także wielkim fanem Czerwonych Gitar. Mowa o Łukaszu Kleszowskim, którego marzenie niedawno się spełniło… Na najnowszej płycie zespołu „Jeszcze raz” znajdują się trzy utwory, do których napisał tekst: „Trochę przed wieczorem”, „Te dwie chwile” oraz „Tak jak wtedy”. Zapytałyśmy Łukasza, czy zgodziłby się napisać kilka słów na bloga o swojej współpracy z Czerwonymi Gitarami. Zgodził się bardzo chętnie i już dziś możemy zaprezentować Wam nadesłany tekst. Okazało się także, że Łukasz zagląda na naszą stronę, co bardzo nas cieszy!:)

„Chyba „Nikt na świecie nie wie”, że moja muzyczna „Droga, którą idę” została wskazana przez Czerwone Gitary jeszcze w czasach, kiedy „Przed pierwszym balem” po nocach śniła mi się „Matura”, a w wolnych chwilach zerkałem w niebo na „Latawce z moich stron”.

Dzięki NIM bez względu na to, czy „Ciągle pada”, czy też „Jesień idzie przez park” – zawsze „Mam dobry dzień”.

„Tak bardzo się starałem” wierząc, że „Z marzeń powstał świat” i te marzenia udało mi się spełnić „Trochę przed wieczorem”…

Dzisiaj chciałbym zatrzymać „Te dwie chwile” i świętować „Tak jak wtedy” – 14 marca w Gdańsku,  gdy nade mną było „Roztańczone niebo”.

Niech ta wspaniała „Historia jednej znajomości” Czerwonych Gitar trwa przez następne 50 lat budząc do życia wszystkie kolejne „Cztery pory roku”.

Bo przecież „Jeszcze gra muzyka”, ta najpiękniejsza muzyka…

Współpraca z Zespołem to najlepsza muzyczna podróż jaka spotkała mnie w życiu.

Jestem ogromnie szczęśliwy, że Czerwone Gitary nagrały piosenki mojego autorstwa, że znalazły się one na płycie „Jeszcze Raz” i że mogę je usłyszeć podczas koncertów z okazji Jubileuszu – 50 lat na scenie.

Dlatego te 3 piosenki już zawsze będą dla mnie jak 3 złote medale olimpijskie – najważniejsze i najbliższe mojemu sercu.

                                                                       Łukasz Kleszowski

Łukaszu, „Jeszcze raz” Ci dziękujemy i gratulujemy!:) Trzymamy kciuki za kolejne sukcesy i mamy nadzieję – do zobaczenia na którymś z koncertów Czerwonych Gitar!:) Jeśli chcecie dowiedzieć się czegoś więcej o Łukaszu Kleszowskim, zapraszamy na jego stronę internetową:

Poniżej pamiątkowe zdjęcie Łukasza Kleszowskiego z Czerwonymi Gitarami z 2014 roku:

Od lewej: Arkadiusz Wiśniewski, Mieczysław Wądołowski, Łukasz Kleszowski,
Jerzy Skrzypczyk, Jerzy Kosela
Niżej: Artur Chyb, Dariusz Olszewski

„Jesteśmy już po którymś koncercie i przeżywamy wszystko w sposób fantastyczny, nowy dla nas” – mówił wczoraj na antenie radiowej Jedynki Jerzy Skrzypczyk.

Marzyliśmy, by sięgnąć do legendy polskiego big-beatu, polskiej muzyki rozrywkowej” – powiedział dyrygent Orkiestry Symfoników Gdańskich Andrzej Szczypiorski.

Wczorajszej audycji „Muzyczna Jedynka”, której gośćmi byli Jerzy Skrzypczyk, Arkadiusz Wiśniewski, Andrzej Szczypiorski i Przemysław Kuśmierski, można już dziś posłuchać na stronie radia:

Tymczasem trwają ostatnie przygotowania do jutrzejszego koncertu:

ARCHIWUM