blog Justyny i Moniki

fani

Zainspirowane historią „Spotkanie po latach” opisaną przez Marię Szabłowską w „Tele Tygodniu”, zachęcałyśmy Was do dzielenia się na łamach bloga różnymi historiami związanymi z Czerwonymi Gitarami. Swoją wieloletnią przygodę z twórczością Cz.G. postanowił opisać nam Sebastian Prokop:

„Moja przygoda z słuchaniem tego zespołu zaczęła się jeśli mnie pamięć nie myli w 1998 roku, gdy moja mama dostała od koleżanki płytę Seweryna Krajewskiego – Gold z największymi jego solowymi hitami. 

Jedyną piosenką, którą polubiłem i darzę sympatią do dzisiaj jest kompozycja „Nie mówmy o zmartwieniach”. Później przypadkowo zupełnie będąc na zakupach w słynnym centrum handlowym Ptak zauważyłem malutki sklepik z płytami muzycznymi. 
Moim oczom pokazała się płyta Czerwone Gitary – Platynowa Kolekcja ze zdjęciem okładki To właśnie my. A był to rok 2000, gdy ta kolekcja się ukazała. Od tego roku zacząłem się zagłębiać bardziej w muzykę. 

Nie miałem jeszcze komputera, więc wystarczyło mi, że słuchałem tych piosenek dzień po dniu i już umiałem nucić te szlagiery na pamięć. Moja mama bardzo lubiła Seweryna piosenki, one są takie sentymentalne i romantyczne. Swego czasu nawet śpiewałem acapella utwór „Nie spoczniemy” na imprezie szkolnej dla rodziców w szkole podstawowej w 5 klasie. To było dla mnie coś. 

Wiele ludzi mnie podziwia, że tak uwielbiam ten zespół. Na początku nie wiedziałem nic o zespole i nie byłem przyzwyczajony do nowego składu. Ale po wielu latach mogę stwierdzić, że zespół brzmi lepiej niż kiedykolwiek. 
Jestem posiadaczem wielu płyt samych Gitar jak również samego Seweryna. Sam nieraz zarażam dużą wiedzą o muzyce moich znajomych z otoczenia na różnych warsztatach z psychologii i z podziwem sami się ze mną swoimi poglądami.

Bardzo darzę sympatią utwory : „Moja droga wiodła mnie do Ciebie” , „Bez naszej winy” , „Droga, którą idę” , „Trzymając się za ręce” , „Barwy jesieni” , „Pechowy chłopiec” , „Najpiękniejsze są polskie dziewczyny” , „Jak wędrowne ptaki” , „Taka jak Ty”. 

Z nowszych zapadły mi w pamięci: „Kradniesz mi moje sny” , „Przeterminowana miłość” , „Wyluzuj przyjacielu” , „Wyjedź na przedmieścia” , „Spójrz, Warszawa śpi” , „Kochać i trać” , „Jeszcze gra muzyka” , „Wezmę Cię ze sobą” , „Te dwie chwile” , „Raz lepiej raz gorzej” , „Tak jak wtedy” , „Trochę przed wieczorem” , „Samotny cygan” i „Jeszcze raz, pierwszy raz”

Podpisuje się tutaj niniejszy Sebastian Prokop – meloman muzyki i fan Czerwonych Gitar od 1998 roku czyli blisko już 17 lat.” 

Sebastian Prokop

Sebastianie, dziękujemy Ci jeszcze raz za opisanie swojej przygody z Czerwonymi Gitarami! Serdecznie zachęcamy wszystkich Fanów do dzielenia się różnymi historiami! :) Przesyłajcie je na adres: tysia_monia@czerwonegitary.pl

Sebastian – tak jak wcześniej Karolina i Jurek – przesłał nam także swoje propozycje do letniej playlisty Cz.Gtworzonej wspólnymi siłami na naszym blogu. Zobaczcie, jak aktualnie wygląda playlista już z dołączonymi przez Was piosenkami:

„W sopockim Non Stopie, który był wtedy najmodniejszym klubem w Polsce, występowały Czerwone Gitary. Największym marzeniem pewnej młodej dziewczyny, która mieszkała w Trójmieście, było pójście na ich koncert…” – tak zaczyna się historia pewnych dwojga ludzi i ich młodzieńczej miłości, opowiedziana przez Marię Szabłowską w 30. numerze „Tele Tygodnia”. Jeśli jeszcze nie poznaliście tej historii, przeczytajcie koniecznie i dowiedzcie się, jaką rolę odegrały w niej… Czerwone Gitary:

(kliknij w zdjęcia, by je powiększyć)

  
© „Tele Tydzień”, nr 30/2015

 Jeśli Wy również chcielibyście podzielić się jakimiś historiami z życia związanymi z Czerwonymi Gitarami – własnymi, a może usłyszanymi od rodziców, dziadków, znajomych, przyjaciół, zarówno tymi sprzed lat, a może aktualnymi, możecie wysyłać je na naszą skrzynkę pocztową na adres: tysia_monia@czerwonegitary.pl. Za Waszą zgodą (i bohaterów tychże historii:) opublikujemy je na łamach naszej strony, tak by mogli je poznać inni fani, a także sam zespół. Obchody 50-lecia Czerwonych Gitar to piękny czas na takie wspomnienia!

Już jutro zamieścimy na blogu pierwszy nadesłany do nas tekst, w którym jeden z Fanów zespołu opisał swoją wieloletnią przygodę z muzyką Czerwonych Gitar!

Stashka, Bracia i Czerwone Gitary – to właśnie piosenki tych artystów królują obecnie na liście przebojów Wietrznego Radia. Nowy singiel Czerwonych Gitar „Jeszcze raz, pierwszy raz” zawędrował już na 3 miejsce w polonijnej rozgłośni radiowej w Chicago:

Jednak oczywiście nie zwalniamy tempa głosowania i głosujemy dalej!:)

Dużo muzyki, dużo wspomnień i 50-letnia historia Czerwonych Gitar opowiedziana w ciekawy, rzetelny, a przy tym swobodny sposób – tak w skrócie można by podsumować wyemitowany dziś reportaż „Czerwone Gitary… i pół wieku”. Reportaż zawierał nagrania archiwalne, fragmenty z dzisiejszych koncertów oraz materiały zza kulis trasy koncertowej. Posłuchać można było wypowiedzi wszystkich obecnych członków zespołu – Jerzego Skrzypczyka, Jerzego Koseli, Mieczysława Wądołowskiego, Arkadiusza Wiśniewskiego, Dariusza Olszewskiego i Marcina Niewęgłowskiego, a także Bernarda Dornowskiego – byłego członka zespołu, muzyka z pierwszego składu grupy, Krzysztofa Dzikowskiego – autora tekstów, Hanny Klenczon – siostry Krzysztofa Klenczona, Marka Sierockiego – dziennikarza muzycznego i Wojciecha Serafina – wieloletniego fana zespołu.

Będzie możliwość obejrzenia powtórek reportażu – szczegóły poniżej:

… a pod tym linkiem w naszej galerii znajdziecie kilka kadrów z reportażu:

© „Czerwone Gitary i… pół wieku”
ARCHIWUM