blog Justyny i Moniki

Henryk Zomerski

W trakcie swojej 50-letniej działalności artystycznej Czerwone Gitary zdobyły dotychczas wiele prestiżowych nagród i wyróżnień. Wspominaliśmy już w tym roku wydarzenia sopockie i opolskie oraz wiążące się z nimi sukcesy. Dziś przypomnimy sobie kilka innych, ważnych nagród, które trafiły do zespołu:

Rok 1969
Czerwone Gitary – wówczas w składzie: Bernard Dornowski, Jerzy Skrzypczyk, Krzysztof Klenczon i Seweryn Krajewski – otrzymują zaproszenie na Międzynarodowe Targi Płyt i Wydawnictw Muzycznych, odbywające się w dniach 18-24 stycznia 1969r. w Cannes we Francji. Zespół wykonuje po polsku utwór „Jak mi się podobasz” oraz po angielsku piosenkę „Anna Maria”. Zespołowi zostaje wręczone trofeum „MIDEM” za największą liczbę sprzedanych płyt w rodzimym kraju. To samo wyróżnienie trafia m.in. do grup The Beatles, The Monkees, The Seekers.

„MIDEM”, czyli marmurowa płyta
© Czerwone Gitary

W tym samym roku Czerwone Gitary otrzymują specjalną nagrodę amerykańskiego miesięcznika „Billboard” dla najpopularniejszego zespołu w Polsce.

Rok 2001
Czerwone Gitary zostają laureatami nagrody Artystycznej Polskiej Estrady „PROMETEUSZ 2000” za najwyższe osiągnięcia artystyczne i twórcze dla sztuki estradowej. Nagroda zostaje wręczona muzykom 31 marca w Teatrze Polskim we Wrocławiu.

kliknij w zdjęcie, by je powiększyć
od lewej: Arkadiusz Malinowski, Jerzy Skrzypczyk, Dariusz Olszewski, Jerzy Kosela, Mieczysław Wądołowski, Henryk Zomerski

Rok 2006
4 marca w warszawskiej Sali Kongresowej odbywa się koncert z okazji 40-lecia Czerwonych Gitar. Grupa występuje w składzie: Jerzy Skrzypczyk, Jerzy Kosela, Henryk Zomerski, Mieczysław Wądołowski, Arkadiusz Wiśniewski i Marek Kisieliński. Zespół odbiera nagrodę „Polskich Nagrań” –  „Marmurowy Krążek” za największą liczbę sprzedanych płyt w historii polskiej fonografii (ponad 8 mln płyt).

© Czerwone Gitary

Rok 1965 – ….
Jest jeszcze jedna nagroda, której „zdobycie” Czerwone Gitary podkreślają – to obecność fanów przez wszystkie te lata!:)

9 grudnia 1965 roku w warszawskiej Sali Kongresowej odbył się koncert „Gitariada”, w którym wzięła udział czołówka ówczesnych zespołów zawodowych – Czerwono-Czarni, Niebiesko-Czarni, Polanie, Czerwone Gitary i Tajfuny. Dla Czerwonych Gitar była to właściwie pierwsza możliwość, by móc skonfrontować się na dużej scenie z innymi popularnymi wówczas grupami, dlatego zespół czynił do koncertu staranne przygotowania.

„Byliśmy tak potwornie stremowani, że cały set zagraliśmy przynajmniej o kilka minut za szybko. Tak bardzo chcieliśmy już to mieć za sobą. Był to przecież nasz pierwszy tak poważny koncert w tak doborowych towarzystwie i w tak wspaniałej sali” – mówił Jerzy Kosela w rozmowie z Markiem Gaszyńskim ( „Czerwone Gitary. Nie spoczniemy”, 2005)

Zespół na „Gitariadzie” wystąpił w składzie: Jerzy Skrzypczyk, Bernard Dornowski, Krzysztof Klenczon, Jerzy Kosela i Henryk Zomerski. Seweryn Krajewski podczas tego koncertu wystąpił w barwach Czerwono-Czarnych (muzyk do sierpnia występował  gościnnie z Cz.G., a na stałe dołączył do składu 31 grudnia 1965). Czerwone Gitary zaprezentowały warszawskiej publiczności instrumentalny „Sygnał zespołu” oraz utwory „Baw się razem z nami”, ‚Taka jak ty”, „Mały miś”, „Mówisz, że kochasz mnie jak nikt”, „Bo ty się boisz myszy”, „Licz do stu”, „Kto lepszy”, jak i również „What’d I Say” Raya Charlesa. Zawojowały też publiczność wykonaniem piosenki z repertuaru The Beatles – „I’m Down”, które w jednym w wywiadów wspominał Marek Gaszyński:

„To było niesamowite wykonanie! Takie rockandrollowe darcie się, czyli to, co jest w tym gatunku najwspanialsze. Taki luz, granie dla naszych chłopaków i dla naszych dziewczyn. Moim zdaniem oni byli w tym lepsi niż Beatlesi. Może nie byli tacy precyzyjni, jak oni, ale ta młodość, ta emanująca od nich siła młodej muzyki!”  (źródło: muzyka.onet.pl)

Reakcje publiczności na występ Czerwonych Gitar również były iście „beatlesowskie”! Zespół nie spodziewał się tak gorącego przyjęcia przez zgromadzoną widownię. Roman Waschko, pisząc o „Gitariadzie” w „Standarze Młodych”, zaznaczył, że to właśnie Czerwone Gitary zdecydowanie się wyróżniły, dzięki swojej stylowej, swingującej grze. „Gitariada”, od której w grudniu minie równo 50 lat, była bez wątpienia wydarzeniem przełomowym w historii Czerwonych Gitar.

Nadchodzi jesień… i to już pięćdziesiąta jesień, którą mogą nam umilać przeboje Czerwonych Gitar. Czy pamiętacie/wiecie, co wydarzyło się jesienią 50 lat temu – w roku 1965? Czerwone Gitary w składzie: Jerzy Kosela, Jerzy Skrzypczyk, Henryk Zomerski, Krzysztof Klenczon i Bernard Dornowski, wyruszyły w swoją pierwszą, trzymiesięczną trasę koncertową po miastach i miasteczkach Polski. Trasa ta sygnowana była energicznym hasłem „Gramy i śpiewamy najgłośniej w Polsce”, które pojawiło się już na plakacie reklamującym koncert w sopockim Grand Hotelu (19 stycznia 1965r.). Co ciekawe, początkowo miało ono brzmieć „Gramy i drzemy się najgłośniej w Polsce”, jednak cenzura nie pozwoliła na słowo „drzemy się”.

Dlaczego wybrano właśnie takie hasło? Warto wiedzieć, że instytucje zatrudniające wówczas muzyków, tzw. Estrady, nie dysponowały takim sprzętem, jaki potrzebował zespół. Czerwone Gitary chciały być niezależne i występować na własnych warunkach.

„(…) wpadliśmy na pomysł, żeby stworzyć zaplecze w postaci własnej aparatury. Jeden z inżynierów elektroników z Trójmiasta zrobił taką aparaturę, jak na owe czasy dobrą i naprawdę głośną. Stąd zresztą wzięło się nasze pierwsze hasło: „Gramy i śpiewamy najgłośniej w Polsce” – powiedział w jednym z tegorocznych wywiadów Jerzy Skrzypczyk (źródło: joannaadrian.pl)

Tak wspomina tamte czasy Jerzy Kosela (źródło: fonosfera.pl):

„Po zamknięciu 1 września sopockiego Non Stopu, mając podpisaną umowę z Estradą, udaliśmy się na dwutygodniowy obóz kondycyjny do nieczynnego już o tej porze roku ośrodka wypoczynkowego Stoczni Gdańskiej. Naszym celem było przygotowanie dwugodzinnego programu estradowego. Pięć osób miało przez dwie godziny interesować sobą publiczność. W tym czasie (był to przecież rok 1965), nikt poza mną w to nie wierzył. W koncertach takich grup, jak Czerwono-Czarni czy Niebiesko-Czarni brało udział na scenie 15 – 20 wykonawców. A u nas? Cztery gitary i perkusja…”.

…a jednak, udało się! Trasa koncertowa cieszyła się wielkim powodzeniem, a Czerwone Gitary rzeczywiście grały i śpiewały najgłośniej w Polsce, w błyskawicznym tempie zyskując ogromną popularność!

Już w piątek – 31 lipca – w sopockiej Operze Leśnej odbędzie się trzecia odsłona projektu „Czerwone Gitary Symfonicznie”. O tym, że sopocka publiczność zawsze ciepło przyjmuje występy Czerwonych Gitar nie trzeba się długo przekonywać. Wystarczy przypomnieć sobie kilka wcześniejszych wydarzeń, które odbyły się w sopockiej Operze Leśnej, bo przecież w trakcie swojej 50-letniej historii Czerwone Gitary występowały tam wielokrotnie. Kilka takich ważniejszych wydarzeń postanowiłyśmy przypomnieć:

W roku w roku 1968 Czerwone Gitary wystąpiły tam na VIII Międzynarodowym Festiwalu Piosenki, wykonując podczas Dnia Płytowego utwory  „Biały krzyż” i „Anna Maria”, a nagranie z tego ostatniego zostało przerobione przez TVP na teledysk:


Na zdjęciu: Jerzy Skrzypczyk i Seweryn Krajewski oraz chórek dziecięcy (przy drugim mikrofonie – niewidocznym na powyższej fotografii – Krzysztof Klenczon i Bernard Dornowski)

Rok później – 1969 roku – w Operze Leśnej został zorganizowany koncert z okazji wręczenia Czerwonym Gitarom trzeciej Złotej Płyty za ich trzeci longplay – „Czerwone Gitary 3”.

W roku 1971 roku zespół wystąpił gościnnie – poza konkursem – na XI Międzynarodowym Festiwalu Piosenki.

W roku 1977 Czerwone Gitary wzięły udział w XVII Międzynarodowym Festiwalu Piosenki, będącym I Festiwalem Interwizji, wykonując piosenki „Niebo z moich stron” oraz „Nie spoczniemy” i zdobywając z tą drugą II miejsce w plebiscycie telewidzów.

I także to właśnie tam – w sopockiej Operze Leśnej – Czerwone Gitary w składzie: Jerzy Skrzypczyk, Seweryn Krajewski, Bernard Dornowski i gościnnie Jerzy Kosela, zagrały koncert 17 czerwca 1991 roku po swoim powrocie na polskie sceny.

Kilkakrotnie, bo aż trzy razy Opera Leśna gościła Czerwone Gitary w 2005 roku. 17 czerwca 2005 roku Czerwone Gitary jako jeden z pięciu zespołów z Trójmiasta wystąpił na koncercie z okazji 60-lecia Radia Gdańsk.

Około dwa miesiące później – 6 sierpnia 2005 roku – Czerwone Gitary świętowały wraz z zaproszonymi gośćmi i swoimi sympatykami swoje 40-lecie. Wydarzenie poprowadził Robert Janowski. Koncert Jubileuszowy został nagrany i wydany na DVD. Poniżej linki do fragmentów z koncertu:


Na zdjęciu: Czerwone Gitary i chór dziecięcy Ogólnokształcącej Szkoły Muzycznej w Gdańsku

Kilka tygodni później w Operze Leśnej odbył się dwudniowy Festiwal Jedynki. Drugiego dnia – 20 sierpnia  – polskie zespoły prezentowały swoje propozycje „Przeboju Lata Jedynki 2005”. Jedną z gwiazd występujących tamtego wieczoru były Czerwone Gitary. Ich propozycja „Senny szept” zajęła 4 miejsce. Poniżej nagranie z występu:


Od lewej: Jerzy Kosela, Arkadiusz Wiśniewski, Henryk Zomerski, Jerzy Skrzypczyk, Marek Kisieliński, Mieczysław Wądołowski
Fot. Wojtek Jakubowski, źródło: fotorzepa.pl

… i w końcu raptem dwa lata temu – 20 września – Czerwone Gitary wystąpiły podczas koncertu „Roll’n’Rock 2013” zorganizowanego przez Fundację Sopockie Korzenie:

Od lewej: Dariusz Olszewski, Mieczysław Wądołowski, Jerzy Skrzypczyk, Arkadiusz Wiśniewski, Artur Chyb,  Jerzy Kosela
Fot. Anna Szczodrowska, źródło: trojmiasto.pl

Czy w najbliższy piątek Czerwone Gitary także zawojują Operę Leśną? Odpowiedź chyba nasuwa się sama:)

Patronat nad najnowszą płytą Czerwonych Gitar „Jeszcze raz” objęło m.in. Polskie Radio Pomorza i Kujaw. W kwietniu Jerzy Skrzypczyk i Arkadiusz Wiśniewski byli gośćmi Ryszarda Lewandowskiego w audycji „Złote lata”. Muzycy opowiadali m.in. o historii zespołu, obchodach 50-lecia, nowej płycie, a także o swoich początkach przygody z muzyką, swoich instrumentach oraz pozamuzycznych pasjach. Audycja została podzielona na 4 części, łącznie trwa około 4 godzin i zawiera nie tylko rozmowę z zespołem, ale także sporą dawkę muzyki:

Przy okazji zachęcamy Was także do powrotu do lat ubiegłych i wysłuchania archiwalnych audycji z zespołem. Na stronie radia można znaleźć audycję z 2005 roku – „5 dekad Rock ‚n’ Rolla”, w której około 33 min. można posłuchać rozmowy z Arkiem Wiśniewskim przeprowadzonej podczas koncertu jubileuszowego w Sopocie z okazji 40-lecia Czerwonych Gitar. Muzyk opowiadał m.in. o swoim dołączeniu do składu zespołu w 2003 roku, historii piosenki „Senny szept” oraz swoich muzycznych wzorcach:

Warto też cofnąć się do audycji z sierpnia 1999 roku, kiedy to Czerwone Gitary były gościem Zbigniewa Pająka w studiu Polskiego Radia Radia PiK. Audycja „Rock ‚n’ Rollowe przeboje wszech czasów” trwa około dwóch godzin. Tutaj również czeka na słuchaczy nie tylko rozmowa z muzykami, ale także dużo muzyki:

ARCHIWUM