blog Justyny i Moniki

Marcin Niewęgłowski

14 marca 2015r. to data, która bez wątpienia przejdzie do historii zespołu Czerwone Gitary. Tego dnia w Filharmonii Bałtyckiej odbył się pierwszy Koncert Jubileuszowy z okazji 50-lecia, na którym zespół zaprezentował także zupełnie nowy materiał z płyty „Czerwone Gitary. Jeszcze raz”. W tym samym dniu miała miejsce również premiera samego albumu. Na nowym krążku znajduje się 15 nowych piosenek, jednak warto wiedzieć, że tak naprawdę jej historia sięga… początków istnienia Czerwonych Gitar! Chwytliwe melodie, wpadające w ucho, życiowe teksty, skłaniające do zastanowienia, zachęcające do wspominania własnych doświadczeń. Piosenki w większości opowiadają o różnych odcieniach miłości. Miłości dojrzałej, miłości namiętnej, miłości przepełnionej tęsknotą, ale także miłości przemijającej… Miłości do bliskiej osoby, ale także miłości do… czerwonej gitary.

Nowy album otwiera tytułowa piosenka „Jeszcze raz, pierwszy raz” skomponowana przez Arkadiusza Wiśniewskiego. Za tekst odpowiada Tomasz Bastkowski. Utwór podbił nasze serca już, gdy usłyszałyśmy go po raz pierwszy na koncercie. Piosenka pokazuje, że na miłość zawsze jest czas, warto dać jej szansę – czasem kolejną – bo przecież można pokochać jeszcze raz… ten pierwszy raz! Cieszy nas, że utwór został wybrany jako kolejny singiel promujący album.
Kolejne trzy piosenki to single, które już promują płytę i mogliśmy je poznać kilka miesięcy przed wydaniem albumu. Pierwsza z nich – „Trochę przed wieczorem” –  to melancholijna kompozycja Mieczysława Wądołowskiego, opowiadająca o minionej miłości, tęsknocie i przemijaniu. Autorem tekstu jest młody poeta – Łukasz Kleszowski.
Pod trójką posłuchamy utworu „Coś przepadło” – piosenki duetu kompozytorskiego – Dariusza Olszewskiego oraz Arkadiusza Wiśniewskiego, który jest również autorem słów. Choć jest to energetyczny utwór i może wydawać się lekki, to tak naprawdę zwraca uwagę na ważną kwestię – miłość jest uczuciem, które trzeba pielęgnować, gdy tego nie robimy czasem coś przemija, czasem coś nam umyka…
Trzecim i najnowszym singlem jest „Czerwona Gitara” skomponowana przez Arka Wiśniewskiego, z kolei autorem słów do niej jest Ryszard Kunce. Chyba nie będzie przesadą stwierdzenie, że w życiu każdego muzyka – instrumentalisty jest miłość… miłość silna i wyjątkowa… z którą pogodzić muszą się także jego bliscy. To miłość do… instrumentu – tu do czerwonej gitary. Jest to niezwykle emocjonalny utwór, w piękny – naszym zdaniem – sposób obrazujący także miłość do tej symbolicznej czerwonej gitary, która gra w sercu naszych muzyków od wielu lat…
Pod piątką figuruje przepełniona nostalgią, tęsknotą i  smutkiem po rozstaniu z bliską osobą
, piosenka „Tak jak wtedy” . Jej kompozytorem jest Jerzy Skrzypczyk, za słowa odpowiada Łukasz Kleszowski.
Szósta piosenka to dla nas osobiście spore zaskoczenie, ale bardzo pozytywne! Mowa o kompozycji Arka Wiśniewskiego „Gwiezdny rejs” z niezwykle sensualnym tekstem, który tym razem wyszedł spod kobiecej ręki – Doroty Ignaczak. Utwór choć muzycznie podany lekko, jest przesycony uczuciem i romantyzmem, i nasze kobiece serca poruszył:)
Siódemka to według nas jedna ze zdecydowanych perełek – „Te chwile dwie” kompozycja Jerzego Skrzypczyka ze słowami autorstwa Łukasza Kleszowskiego. Czasu nie da się zatrzymać, płynie nieubłaganie, choć czasem chciałoby się powrócić do pewnych chwil, chwil minionych, chwil sprzed lat…
Ósemka to utwór „Kocham dwie dziewczyny”, w którym autor muzyki i słów – Jerzy Kosela – puszcza muzyczne oczko do słuchacza. Ach ta miłość… czasem bywa przewrotna:) Co ciekawe, utwór ten powstał w… 1965 roku
Kolejna piosenka to kompozycja Darka Olszewskiego ze słowami Doroty Ignaczak. 
Nie można się poddawać, warto wierzyć w siebie i w swoja siłę. Warto ją wydobyć i odważnie stawić czoła wyzwaniem. Właśnie o tym mówi ta piosenka – po prostu „Siła i wiara” – nigdy ich nie traćmy!
Jest to ważne ponieważ, w życiu każdy z nas ma lepsze i gorsze momenty, trzeba jednak iść do przodu, pamiętając, że po prostu w życiu jest „Raz lepiej, raz gorzej” – taki właśnie tytuł nosi opowiadająca o tym piosenka, do której muzykę napisał Jerzy Skrzypczyk, a tekst Arek Wiśniewski.
Również miłość ma różne barwy, czasem bywa burzliwa… dwoje ludzi to przecież dwa różne charaktery. Jednak bycie w związku to także umiejętność trwania przy sobie w tych gorszych chwilach i wspólnego ich przezwyciężania, bo siłą jest łączące dwoje ludzi uczucie. I o tym mówi  utwór, znajdujący się pod dwunastką – „Ty jeszcze nie wiesz” – to trzeci tekst autorstwa Doroty Ignaczak, za muzykę tym razem odpowiada Marcin Wądołowski.
Na nowym albumie fani znajdą też wspaniałą muzyczną niespodziankę – niepublikowany dotąd utwór Krzysztofa Klenczona, odszukany przez muzyków w archiwum i na nowo zaaranżowany. Ten wyjątkowy utwór nosi tytuł „Samotny cygan”.
Piętnasta piosenka na płycie znalazła się w ostatniej chwili i bardzo się cieszymy, że na niej jest! Dziś w czasach elektronicznych mediów, portali społecznościowych, nierzadko zatracamy się w świecie wirtualnym. Tym samym zapominamy o wartości słów… o znaczeniu zwykłej rozmowy…  twarzą w twarz. I o tym właśnie śpiewa w pięknej piosence własnej kompozycji – Marcin Niewęgłowski. Utwór nosi tytuł: „Słowa”. Autorem tekstu do niego jest Bogdan Malach.
Na płycie znalazły się też dwie piosenki, które nie zostały dotąd wydane na żadnej płycie, ale które fani zespołu już znają i które już zdążyli pokochać – „Wezmę cię ze sobą” i „Lecz tylko na chwilę”. Obie są kompozycjami Marka Kisielińskiego, współpracującego z grupą w latach 2004-2013. Tekst do pierwszej z nich napisał wspomniany już na początku Tomasz Bastkowski, a do drugiej z nich Arkadiusz Wiśniewski. 

Na płycie znajdują się piosenki wszystkich muzyków, tworzących dziś Czerwone Gitary, każdy z nich zostawił na tym albumie cząstkę samego siebie i świadomość ta sprawia, że płyty słucha się z jeszcze większą przyjemnością, włączając ją „Jeszcze raz” i „Jeszcze raz”…:) Polecamy Wam gorąco: „Czerwone Gitary. Jeszcze raz”!

My od 14 marca jesteśmy już posiadaczkami nowej płyty, a Wy?:)
Fot. Justyna i Monika

Ponad cztery godziny doskonałej zabawy. Największe przeboje zespołu i całkiem nowe piosenki, nagrody i wyróżnienia, radość i wzruszenie, goście, rodzina, przyjaciele i kilka pokoleń fanów – tak swój jubileusz 50-lecia świętowały Czerwone Gitary w ubiegłą sobotę w Filharmonii Bałtyckiej w Gdańsku – mieście, w którym dokładnie 50 lat temu wszystko się zaczęło…

Jubileuszowy koncert rozpoczął się od kilkunastominutowego filmu, obrazującego historię Czerwonych Gitar od 3 stycznia 1965 roku aż po dzień dzisiejszy. „Tak – to właśnie my” – tymi słowami rozpoczął się koncert, gdy na scenie pojawili się wszyscy muzycy, tworzący dziś Czerwone Gitary: Jerzy Skrzypczyk – perkusista, wokalista współzałożyciel zespołu, obecny na wszystkich koncertach, aktualny lider zespołu, Jerzy Kosela – gitarzysta, wokalista, założyciel i twórca koncepcji artystycznej zespołu, Mieczysław Wądołowski – gitarzysta i wokalista, grający w zespole od 18 lat, Arkadiusz Wiśniewski – gitarzysta basowy, wokalista, aranżer i producent, grający w zespole od 12 lat, Dariusz Olszewski – gitarzysta i wokalista, który pierwszy koncert z zespołem zagrał 15 lat temu, a ponownie występuje z grupą od 2010 roku oraz Marcin Niewęgłowski – gitarzysta i wokalista, który choć pierwszy koncert z zespołem zagrał w grudniu 2014 roku, to jego przygoda z twórczością Czerwonych Gitar rozpoczęła się o wiele wcześniej. Na scenie zespołowi towarzyszył kwartet symfoników gdańskich.
Na widowni obecni byli muzycy, którzy grali kiedyś w zespole – Bernard Dornowski, będący w pierwszym składzie grupy, Ryszard Kaczmarek, Jan Pospieszalski,  Wojciech Hoffmann i Arkadiusz Malinowski. Nie wszyscy byli członkowie zespołu mogli pojawić się tego dnia w Filharmonii, jednak muzycy wspominali o wszystkich muzykach tworzących historię zespołu, a do dnia dzisiejszego było ich łącznie siedemnastu. Wspominali też kolegów, którym niestety nie dane było doczekać tego jubileuszu – nieżyjącego od 34 lat Krzysztofa Klenczona i zmarłego przed czterema laty Henryka Zomerskiego.

Pierwsza część koncertu składała się z takich przebojów jak „Historia jednej znajomości”, „Trzecia miłość żagle”, „Płoną góry płoną lasy”, „Kwiaty we włosach”, „Wróćmy na jeziora” czy „Nie spoczniemy„. Choć koncert trwał dłużej niż zwykle, niemożliwe byłoby wykonanie wszystkich hitów grupy, dlatego muzycy przedstawili lubiany przez fanów blok piosenek, a nim mogliśmy usłyszeć fragmenty m.in. „Bo ty się boisz myszy”, „Przed pierwszym balem”, „Wschodu słońca w stadninie koni”, „Słowo jedyne ty”, a także utworu „Była to głupia miłość” w rewelacyjnym wykonaniu Marcina Niewęgłowskiego. Bardzo miłą niespodzianką było pojawienie się w repertuarze utworu „Jeśli tego chcesz” – kompozycji Jerzego Skrzypczyka. Fantastycznym momentem było pojawienie się na scenie dzieci ze Szkoły Podstawowej nr 16 na Oruni, którą muzycy niedawno odwiedzili. Uczniowie wykonali wraz z zespołem utwór „Pluszowe niedźwiadki„. Dzieci swoją naturalnością i entuzjazmem skradły serca publiczność! Liczne światełka pojawiające na widowni wytworzyły piękny nastrój podczas wykonywania utworu „Biały krzyż”, którego publiczność wysłuchała, stojąc. Wśród piosenek zagranych w pierwszej części koncertu nie zabrakło również takich przebojów jak „Senny szept” czy „Lecz tylko na chwilę”.

Podczas koncertu wręczone zostały także nagrody i wyróżnienia dla zespołu, odczytano również list od Prezydenta Rzeczpospolitej Polskiej Bronisława Komorowskiego. Czerwone Gitary dziękując, wykonały utwór „Wszystkim, którzy o nas pamiętają”, a następnie zaprosili wszystkich na krótką przerwę.

Druga część koncertu rozpoczęła się od wykonania piosenek z nowej płyty  – „Jeszcze raz”. Publiczność mogła posłuchać trzech singli już ją promujących – „Czerwonej gitary” (muz. Arkadiusz Wiśniewski, sł. Ryszard Kunce”), „Coś przepadło” (muz. Dariusz Olszewski, Arkadiusz Wiśniewski sł. Arkadiusz Wiśniewski) i „Trochę przed wieczorem” (muz. Mieczysław Wądołowski, sł. Łukasz Kleszowski”). Zespół wykonał także utwór „Te dwie chwile”, który skomponował Jerzy Skrzypczyk, a tekst napisał Łukasz Kleszowski.  Kolejną piosenką był utwór „Słowa” zaprezentowany w trochę innej wersji niż ta, która znajduje się na płycie, bowiem Marcin Niewęgłowski, który ją także skomponował, wtedy wykonywał ją tylko przy akompaniamencie gitary. Autorem słów do niej jest Bogdan Malach. Następnie Arek Wiśniewski opowiedział o muzycznej gratce, którą znalazła się na nowej płycie, a dokładnie o niepublikowanej dotąd piosence Krzysztofa Klenczona – „Samotny cygan” wyszukanej przez niego w archiwum i na nowo zaaranżowanej. Podczas wykonywania tego utworu gościnnie na gitarze zagrał Marcin Wądołowski – syn Mieczysława Wądołowskiego. Piosenka została zadedykowana obecnej na widowni siostrze Krzysztofa Klenczona – Hannie Klenczon. Jako ostatniej nowości mogliśmy posłuchać piosenki „Jeszcze raz, pierwszy raz”, którą skomponował Arek Wiśniewski. Tekst do niej napisał Tomasz Bastkowski.

W tej części Czerwone Gitary wykonały także kolejną porcję starszych hitów takich jak „Powiedz stary gdzieś ty był”, „10 w skali Beauforta”, „Tak bardzo się starałem” czy „Nikt na świecie nie wie”.  Choć publiczność byłaby gotowa bawić się przy przebojach grupy nawet i 16 godzin (tyle trwałby koncert, gdyby zespół wykonał wszystkie swoje piosenki!:) niestety po czterech godzinach wspólnego świętowania przyszedł czas na pożegnanie. Na bis Czerwone Gitary wykonały „Niebo z moich stron” i „Annę Marię”, a także podeszły do „Matury” – w tym roku już po raz… 50-ty:) Znakomitym ukoronowaniem wieczoru było zaproszenie na scenę muzyków występujących dawniej w zespole i tworzących historię grupy, i wspólne wykonanie piosenki „Zanim powiesz do widzenia„. Wielopokoleniowa publiczność długo oklaskiwała jubilatów.

Po koncercie wszyscy muzycy aż do ostatniego fana podpisywali płyty, a także książkę „Czerwone Gitary wczoraj i dziś”, bowiem tego dnia swoją premierę miały zarówno nowy album, jak i książka Romana Stinzinga.

Drodzy Fani, co to był za koncert… co to był za wieczór… aż chciałoby powiedzieć – niech sobota przyjdzie „Jeszcze raz”!:) Bardzo się cieszymy, że mogłyśmy wziąć udział w tym wyjątkowym koncercie i wspólnie z zespołem i innymi sympatykami świętować ten piękny jubileusz.  Pora zatem przejść do podziękowań :)

Przede wszystkim dziękujemy wszystkim Muzykom, którzy tworzyli przez te 50 lat Czerwone Gitary – za niepowtarzalny wkład w historię polskiej muzyki, za ponadczasowe przeboje i wspaniałe emocje, których dostarczają kolejnym pokoleniom!

Dziś zespół tworzy sześciu muzyków – miło było znów się z Wami spotkać! Życzymy Wam, by całe obchody tego jubileuszu były tak wspaniałe jak ten wieczór i dziękujemy – nie tylko za nasze sobotnie spotkanie – ale także za wszystkie inne w ciągu ostatnich… 10 lat, bo tyle właśnie czasu minęło od naszego pierwszego koncertu – w listopadzie 2005 roku.

Panie Jurku (Jerzy Skrzypczyk), bardzo podziwiamy Pana za siłę, wytrwałość i energię. Dziękujemy za zaufanie, jakie okazuje nam Pan jako autorkom bloga, dziękujemy za poświęcany nam za każdym razem czas, wszystkie miłe słowa, rozmowy i wsparcie!:)

Panie Jurku (Jerzy Kosela)dziękujemy za wszystkie nasze przeprowadzone rozmowy, które zawsze są dla nas wielką przyjemnością, za dzielenie się wspomnieniami i doświadczeniami, dziękujemy za wszystkie serdeczne słowa!:)

Panie Mietku, dziękujemy za Pana życzliwość, uśmiech, dziękujemy za każde ciepłe słowo, które zawsze od Pana dostajemy!:)

Arku, dziękujemy Ci za znajdowany dla nas czas, wszystkie nasze dotychczasowe rozmowy o muzyce, życiu i… naszym blogu:) Dziękujemy Ci za wspieranie i zainteresowanie blogiem, odkąd się tylko o nim dowiedziałeś przed laty:)

Darku, dziękujemy za Twoją pozytywną energię, wszystkie nasze dotychczasowe spotkania i rozmowy, za Twoje poczucie humoru, które tak lubimy i które sprawia, że na naszych twarzach zawsze pojawia się uśmiech!:)

Marcinie, bardzo się cieszymy, że mogliśmy się poznać! Dziękujemy Ci jeszcze raz za naszą długą pokoncertową rozmowę!:) Jesteśmy pod wielkim wrażeniem Twoich umiejętności, gratulujemy Ci dotychczasowych osiągnięć i mocno trzymamy za Ciebie kciuki!

Dziękujemy również:

Aniu, Tobie za wszystkie nasze serdeczne rozmowy oraz za to, że zawsze możemy liczyć na Twoją pomoc i wsparcie w różnych sprawach -organizacyjnych i nie tylko:)

Marku, Piotrze, zawsze dbacie o to, by każdy koncert był bez zarzutu także pod względem technicznym, dziękujemy Wam za życzliwość, uśmiech i rozmowy!:)

Takie jubileuszowe koncerty są fantastyczne także  z tego powodu, że mamy możliwość spotkać osoby, z którymi nie zawsze mamy okazję zobaczyć się podczas innych występów. Na koncercie obecny był także administrator i założyciel oficjalnej zespołu od 1997 roku – Piotr Deska z żoną – dziękujemy Wam za bardzo miłą pokoncertową rozmowę!:)

Przedstawiłyśmy już na blogu fotoreportaż Pana Wiesława Wilczkowiaka – Panie Wiesławie dziękujemy raz jeszcze za zdjęcia i cieszymy się, że znów mieliśmy okazję się spotkać!:)

Na koncercie obecny był także Tomek Balikowski – wieloletni fan zespołu. Tomku, bardzo miło było ponownie Cię zobaczyć!:)

…i Wam również, Drodzy Fani, dziękujemy – za fantastyczną wspólną zabawę w Gdańsku, ale również na wszystkich innych koncertach.

…a teraz zapraszamy Was do obejrzenia kilku naszych zdjęć z koncertu:

Fot. Justyna i Monika

„Historia Czerwonych Gitar, to pasmo sukcesów, ale i momentów, kiedy wydawało się, ze nastąpi koniec zespołu. Tym większa radość, że dzięki naszej pracy i sympatii do zespołu naszych słuchaczy – 50 lat istnienia Firmy CZERWONE GITARY stało się faktem”

…mówią Czerwone Gitary w najnowszym wywiadzie dla info-stargard.pl. Stargard Szczeciński zespół odwiedzi już 22 marca.  Być może nie wszyscy wiedzą, że z miastem tym wiąże się ciekawa historia, o której również opowiadają w rozmowie muzycy:

„19 maja 2001 roku w stargardzkim amfiteatrze, miał miejsce „Koncert z Gwiazdą”. Gwiazdą były Czerwone Gitary, a przy okazji tego koncertu, odbywał się konkurs na interpretację naszych piosenek. Pierwsze miejsce przyznaliśmy wtedy zespołowi, którego solistą był 12 letni chłopak – Marcin Niewęgłowski. Teraz jest w Czerwonych Gitarach”

Cały wywiad poniżej:

Stargard Szczeciński, rok 2001
Od lewej: Henryk Zomerski, Jerzy Skrzypczyk, Marcin Niewęgłowski,
Arkadiusz Malinowski, Jerzy Kosela, Dariusz Olszewski
Źródło:  www.info-stargard.pl

Wielkimi krokami zbliża się premiera nowej płyty  Czerwonych Gitar „Jeszcze raz”. Dotąd poznaliśmy trzy promujące ją single: „Trochę przed wieczorem” (muz. Mieczysław Wądołowski, tekst: Łukasz Kleszowski), „Coś przepadło” (muz. Dariusz Olszewski, Arkadiusz Wiśniewski, tekst: Arkadiusz Wiśniewski) oraz ostatnio „Czerwoną gitarę” (muz Arkadiusz Wiśniewski, tekst: Ryszard Kunce). Wiemy także, że na albumie znajdzie się niepublikowana dotąd piosenka „Krzysztofa Klenczona – „Samotny cygan„. Na płycie wydane będą także znane przeboje „Wezmę cię ze sobą” (muz. Marek Kisieliński, tekst: Tomasz Bastkowski) oraz „Lecz tylko na chwilę” (muz. Marek Kisieliński, tekst: Arkadiusz Wiśniewski). Oprócz tego fani będą mogli posłuchać 9 całkiem nowych utworów: „Jeszcze raz, pierwszy raz”, „Tak jak wtedy”, „Gwiezdny rejs”, „Te dwie chwile”, „Kocham dwie dziewczyny”, „Siła i wiara”, „Raz lepiej, raz gorzej”, „Ty jeszcze nie wiesz”, „Słowa„. Na płycie znajdziemy kompozycje wszystkich muzyków aktualnego składu zespołu: Jerzego Skrzypczyka, Jerzego Koseli, Mieczysława Wądołowskiego, Arkadiusza Wiśniewskiego, Dariusza Olszewskiego, Marcina Niewęgłowskiego. Z kolei autorami tekstów są: Ryszard Kunce, Łukasz Kleszowski, Arkadiusz Wiśniewski, Dorota Ignaczak, Jerzy Kosela oraz Bogdan Malach. Gościnnie na płycie zagrali: Łukasz Zitans oraz Marcin Wądołowski. Za realizację dźwięku, aranżacje i produkcję muzyczną odpowiada Arkadiusz Wiśniewski.

Płyta jest już w przedsprzedaży w Empiku, można ją zamówić już dziś, jednak zamówienie będzie zrealizowane po premierze, czyli po 14 marca:)

CZERWONE GITARY „JESZCZE RAZ” – PREMIERA 14 MARCA 2015

 

 

 

      Początek roku 1965, a dokładniej – 3 stycznia. Zwykły, zimowy dzień jakich wiele. Jednak zarazem dzień szczególny i wyjątkowy. To tego dnia w Gdańsku – Wrzeszczu w kawiarni Crystal  w godzinach 11:00 – 14:30 powołana zostaje do życia nowa muzyczna formacja. Zespół, bez którego historia polskiej muzyki nie była taka sama. Zespół, który pokochały miliony fanów. Zespół,  który okrzyknięto „polskimi Beatlesami”. Zespół, którego piosenki bawią, wzruszają i cieszą już kilka pokoleń fanów. Wystarczy zanucić chociażby „Ładne oczy masz – Komu je dasz? Takie ładne oczy…”  lub  „Nie możemy iść dzisiaj do kina, dozwolone od lat 18…” i już wiadomo, o jakim zespole mowa.  Bez ich „Matury” nie odbędzie się żadna studniówka. Mało która świąteczna piosenka wprowadza w bożonarodzeniowy nastrój tak jak ich  „Dzień jeden w roku”. Zespół, który cieszy się niegasnącą sympatią od 50 lat – od pół wieku. CZERWONE GITARY.

      Dziś Czerwone Gitary tworzą: Jerzy Skrzypczyk (perkusja, wokal) – obecny lider zespołu, współzałożyciel formacji, obecny na wszystkich koncertach, Jerzy Kosela (gitara, wokal) – założyciel i twórca koncepcji artystycznej zespołu, Mieczysław Wądołowski (gitara akust., wokal), grający w zespole od 18 lat oraz młodzi muzycy – Arkadiusz Wiśniewski (gitara bas., wokal, aranż.), Dariusz Olszewski (gitara, wokal) i Marcin Niewęgłowski (gitara, wokal). Pomimo upływu lat, wielu zmian w zespole, ich przeboje towarzyszą kolejnym pokoleniom, rocznie grają około 80 koncertów, na ich występach bawią się tysiące fanów, a bilety rozchodzą się w błyskawicznym tempie. Jaki jest przepis na taki długowieczny sukces? W czym tkwi fenomen zespołu? Odpowiedzi nie trzeba długo szukać. Miłość do muzyki i sceny, utalentowani artyści, chwytliwe melodie, życiowe teksty,  a także autentyczność i skromność, ponieważ  pomimo ogromnej popularności, zespół zawsze tworzyli i tworzą otwarci, szanujący słuchacza ludzie, dla których sława oznacza po prostu uznanie, szacunek i wierność fanów od 50-ciu lat. I choć zdobyli wszystko, co było do zdobycia, za najważniejszą nagrodę uważają obecność  fanów przez te wszystkie lata.  Nie interesują ich skandale, próżno szukać o nich informacji w plotkarskich mediach. Choć nie rozpieszczają ich obecne  rodzime opiniotwórcze rozgłośnie, ich przeboje cieszą się niegasnącą popularnością, a grono ich sympatyków stale rośnie. Bo przecież prawdziwa muzyka broni się sama. Oni są tego najlepszym przykładem.

Przypomnijmy sobie w skrócie historię Czerwonych Gitar – od początku, po dzień dzisiejszy…

Pierwszy skład zespołu stanowią Bernard Dornowski, Krzysztof Klenczon, Jerzy Kossela, Jerzy Skrzypczyk i Henryk Zomerski. Gościnnie z zespołem występuje Seweryn Krajewski, również uczestniczący w spotkaniu założycielskim. Do pierwszego oficjalnego koncertu jeszcze bez własnego afisza dochodzi 15 stycznia 1965r. w Elblągu. 19.01  występują w sopockim Grand Hotelu. W kwietniu 1965 roku nagrywają po raz pierwszy dla Polskiego Radia, a jesienią ruszają w swoją pierwszą trasę koncertową pod hasłem „Gramy i śpiewamy najgłośniej w Polsce”. W grudniu 1965 roku Seweryn Krajewski zastępuje Henryka Zomerskiego. Pod koniec 1966 roku rozpoczynają nagrywanie pierwszego LP „To właśnie my”.  W marcu 1967r. z zespołu odchodzi Juras Kosela . Następuje okres największej popularności Czerwonych Gitar. Kolejne płyty sprzedawane są w rekordowych nakładach. Wszystkie otrzymują miano „Złotych płyt”. W styczniu 1969 roku w Cannes we Francji, zdobywają trofeum „MIDEM” w postaci marmurowej płyty.W 1970 roku odchodzi od Zespołu Krzysztof Klenczon. Kolejne lata mijają  na koncertach i wydawaniu kolejnych płyt. Do składu dołączają kolejno : Dominik Kuta, Ryszard Kaczmarek i Jan Pospieszalski. Znikają na początku lat 80-tych. W kwietniu 1981 roku w Chicago w wypadku samochodowym ginie Krzysztof Klenczon.
W roku 1991 Czerwone Gitary powracają. Z okazji 25-lecie mają zagrać 38 koncertów, grają – 500! Wiosną 1997 roku od zespołu odchodzi  Seweryn Krajewski. Bernard Dornowski i Jerzy Skrzypczyk zapraszają do współpracy gitarzystów Wojtka Hoffmanna i Mieczysława Wądołowskiego.  Nagrywają nową płytę „Jeszcze gra muzyka”. Przy jej powstaniu współpracowali także Jerzy Kosela i Henryka Zomerski, którzy na stałe powrócili do składu. Przez kolejne lata Czerwone Gitary promują młodych muzyków. Najpierw są nimi Arkadiusz Malinowski i Dariusz Olszewski. W 2003 roku pierwszego z nich zastępuje Arkadiusz Wiśniewski. W tym samym roku grają koncert w Pałacu Kremlowskim w Moskwie dla 6-ciotysięcznej widowni. W styczniu 2004 do zespołu dołącza Marek Kisieliński. W tym roku występują m.in. na koncercie w Dreźnie z okazji wejścia Polski do Unii Europejskiej oraz  jednej z największych hal widowiskowych w Niemczech – 14-tysięcznej ARENIE w Oberhausen. W 2005 roku świętują swoje 40-lecie i wydają płytę „Czerwone Gitary. OK”. Promujący ją utwór „Senny szept” zajmuje czołowe miejsca na polskich i polonijnych listach przebojów, a  na Festiwalu Jedynki w Sopocie plasuje się na 4 miejscu. Uroczysty koncert jubileuszowy odbywa się w sopockiej Operze Leśnej. Uczestniczą w nim niemal wszyscy muzycy i autorzy tekstów, tworzący historię zespołu. W kolejnych latach nagrywają nowe piosenki, szybko zyskujące sympatię fanów – „Wezmę cię ze sobą”, „Lecz tylko na chwilę”. W 2009 roku nagrywają płytą dla Sony BMG Deustchland „Herz verschenkt”. Od 2010r. z zespołem ponownie występuje Dariusz Olszewski. W listopadzie 2010 swój ostatni koncert z zespołem gra Henryk Zomerski. Po długiej chorobie odchodzi 16 kwietnia 2011 roku, zostaje pochowany na opolskim cmentarzu.
W 2012 roku ruszają na pięciotygodniową trasę po USA i Kanadzie. W kwietniu 2013r. swoją 9-letnią współpracę z grupą kończy Marek Kisieliński. W tym samym miesiącu szeregi zespołu zasila Artur Chyb, który występuje z Czerwonymi Gitarami do października 2014r. W listopadzie 2013 roku w Sali Kongresowej w Warszawie odbywa się pierwszy w historii zespołu koncert „Czerwone Gitary Symfonicznie”  z udziałem Orkiestry Gdańskich Symfoników, a w grudniu pierwszy w historii występ „Czerwone Gitary akustycznie”. W 2014 roku premierę mają nowe single – „Trochę przed wieczorem”, „Coś przepadło” i „Czerwona Gitara”. Zespół kończy pracę nad nową płytą „Jeszcze raz” zapowiadaną na marzec 2015. W grudniu 2014 roku swój pierwszy koncert z zespołem gra Marcin Niewęgłowski. Pod koniec roku Czerwone Gitary wyruszają na kolejne w swojej karierze kilkutygodniowe tournee po USA i Kanadzie.

ARCHIWUM