blog Justyny i Moniki
HISTORIE

Trzyczęściowy cykl przedstawiający historie powstania niektórych przebojów Czerwonych Gitar:


Część I - 10 piosenek

Część II - 10 piosenek

Część III - 11 piosenek

PLAYLISTY

Zestawienia 10 przebojów Czerwonych Gitar na każdą porę roku:

1. Wiosna
2. Lato
3. Jesień
4. Zima
STATYSTYKA
stat4u

rocznice

Dziś, 16 kwietnia 2019 roku, mija 8 lat od śmierci Henryka Zomerskiego… Niech towarzyszy nam w tym dniu piosenka „Pluszowe niedźwiadki”, którą śpiewał w Czerwonych Gitarach solo. Poniżej połączone nagranie z roku 1965 z fragmentem koncertu w Sopocie w 2005 roku:

*parafraza wersu piosenki „Dlaczego tak się stało” Karin Stanek (muz. Henryk Zomerski, sł. Kazimierz Winkler)

Dziś, 7 kwietnia 2019 roku, mija 38 lat od śmierci Krzysztofa Klenczona… W tym nostalgicznym, dla wszystkich fanów, dniu zachęcamy do obejrzenia i posłuchania wykonania utworu „Biały krzyż” w Opolu w 1969 roku (czyli 50 lat temu!) oraz w Sopocie w 2005 roku:

Dziś – 7 stycznia 2019 roku – mijają 2 lata, odkąd pożegnaliśmy na zawsze Jerzego Koselę – prekursora big-bitu, gitarzystę, wokalistę, kompozytora, autora tekstów oraz pomysłodawcę i jednego z założycieli Czerwonych Gitar.

Dziękujemy Ci za tę „Historię jednej znajomości” – historię z Czerwonymi Gitarami – która trwa do dzisiaj… Szkoda, że już bez Ciebie…

Wysłuchajmy w tym dniu, przywołanego powyżej, utworu „Historia jednej znajomości”, do którego tekst napisał Jerzy Kosela:

Dziś – 16 kwietnia 2018 roku – mija już 7 lat, odkąd zmarł w wieku 69 lat Henryk Zomerski – współzałożyciel Czerwonych Gitar, członek rock’n’rollowego pokolenia… który z konieczności sam skonstruował sobie w roku 1961 pierwszą w Polsce gitarę basową, bo… chciał na takiej grać…

*  tytuł wpisu nawiązuje do kompozycji Henryka Zomerskiego „Dlaczego tak się stało” (Karin Stanek)

15 lipca br., tj. w minioną sobotę, przypadała 75 rocznica urodzin Jerzego Koseli. Z tej okazji w Gdyni i Sopocie odbyło się spotkanie, w którym wzięli udział Jego przyjaciele i fani. Poniżej zamieszczamy tekst oraz zdjęcia, które otrzymałyśmy od Pana Zbigniewa Michalskiego. Autorem zdjęć jest Pan Wiesław Markowski.

„Sia la la la, czyli urodziny w słońcu…”

„Punktualnie o godzinie 12:00, 15 lipca 2017 roku, otoczenie jednego z kolumbariów, na cmentarzu witomińskim w Gdyni, skąpane było w gorących promieniach słońca.

Serdeczne, wzajemne powitania uczestników, a w chwilę potem modlitwa. Wszystko to przy urnie z prochami Jurasa Koseli, w dniu jego symbolicznych 75 urodzin. Przyjaciele, fani nie zapomnieli. Zaraz po modlitewnej zadumie 9 osobowy chór męski odśpiewał „Historię jednej znajomości”. Wszyscy skupieni, ale i rozpromienieni wzruszeniem, bo to przecież szczególny dzień, szczególne miejsce i w hołdzie szczególnemu człowiekowi, zanucone przez Tadeusza Mecweldowskiego, Kazimierza Pardeja, Zbigniewa Szwedę, Jarosława Mackiewicza, Andrzeja Karpałę, Jacka Daszkiewicza, Wiesława Wilczkowiaka, Wiesława Markowskiego i Zbigniewa Michalskiego.
 
Jeszcze chwila wspomnień i 3 wiadomości SMS z pozdrowieniami: od Jurka Skrzypczyka i całego zespołu Czerwone Gitary z trasy koncertowej, od Mirosława Balbuzy i bydgoskiej grupy Żuki, którzy w przeddzień, poświęcili fragment swojego koncertu w Kołobrzegu właśnie Jukowi Koseli, a na koniec pozdrowiła nas i podziękowała za pamięć o Jurku, Jana Kras Kosela.
Nie zapomnieliśmy również  zapalić zniczy na innych grobach tej przepięknej gdyńskiej nekropoli. Odwiedziliśmy miejsca pochówku Janusza Popławskiego, Franciszka Walickiego oraz symboliczną mogiłę Henia Zomerskiego.

Po południu, zaraz po rzęsistym deszczu, ponownie słońce, a my zgodnie z zamierzeniem w Sopocie na ulicy Drzymały, pod legendarnym drugim Non-Stopem, gdzie Czerwone Gitary pod kierownictwem Jurka Koseli, rozpoczęły swoją niepowtarzalną karierę.
Nie mogło więc zabraknąć i tutaj „Historii jednej znajomości”, tym razem w wykonaniu sopockiego ulicznego grajka.
 
Ach jakże brak Jurasa Koseli, Non-Stopu, tamtej muzyki i tamtej młodości, choć morza szum i ptaków śpiew jakby ten sam jak w 1965″.

Zbigniew Michalski w imieniu Przyjaciół i swoim własnym

     
(kliknij w zdjęcie, by je powiększyć)
Fot. Wiesław Markowski
ARCHIWUM