blog Justyny i Moniki
HISTORIE

Trzyczęściowy cykl przedstawiający historie powstania niektórych przebojów Czerwonych Gitar:


Część I - 10 piosenek

Część II - 10 piosenek

Część III - 11 piosenek

PLAYLISTY

Zestawienia 10 przebojów Czerwonych Gitar na każdą porę roku:

1. Wiosna
2. Lato
3. Jesień
4. Zima
STATYSTYKA
stat4u

Sala Kongresowa

„Będzie to pierwszy w historii koncert Zespołu Czerwone Gitary z tak dużą ilością piosenek Krzysztofa Klenczona. Jesteśmy przekonani, że na tym wyjątkowym koncercie, do którego muzycy i ich goście podchodzą ze szczególnymi emocjami, piosenki Krzysztofa odżyją z nową siłą i dostarczą nam niezapomnianych wzruszeń” – czytamy dziś na stronie głównej oficjalnej witryny Czerwonych Gitar. Tak bowiem zapowiadany jest wyjątkowy Koncert Wspomnień, na który już teraz Was gorąco zapraszamy. Uroczystość zaplanowana jest na na godz. 18:00 12 listopada 2011 w warszawskiej Sali Kongresowej. W ten szczególny sposób muzycy wraz z zaproszonymi gośćmi upamiętnią tego dnia 30. rocznicę śmierci artysty oraz 70. rocznicę jego urodzin. Organizatorem imprezy jest Agencja Artystyczna Kakit.

Bilety można zakupić w kasie Sali Kongresowej bądź online za pośrednictwem portalu Eventim:

oraz eBilet:

13 listopada 2010r. – tę datę na pewno znakomicie pamiętają wszyscy fani naszego zespołu. To właśnie tego dnia Czerwone Gitary wraz ze swoimi sympatykami świętowały po raz drugi swoje 45-lecie w warszawskiej Sali Kongresowej. Ten wyjątkowy koncert przypomni Wam dziś Pan Wiesław Wilczkowiak ze Stowarzyszenia Muzycznego „Christopher” w Gdyni, który przysłał nam zdjęcia, wykonane przez siebie tego dnia.

„To już kolejny jubileusz zespołu Czerwone Gitary w Sali Kongresowej w Warszawie. 13 listopada 2010 przy wypełnionej po brzegi sali Czerwone Gitary zaprezentowały swój znakomity repertuar z lat 60′ oraz ten współczesny. Jak za dawnych lat fruwały marynary, otwarte parasole (Ciągle pada) i na koniec zasłużone „standing ovation” – napisał Pan Wiesław Wilczkowiak.

Fot. Wiesław Wilczkowiak
Prosimy nie kopiować i nie rozpowszechniać zdjęć bez zgody autora.

Z pewnością zaciekawiło Was nazwisko, które pojawiło się w tytule posta. Jesteśmy jednak przekonane, że niektórzy z Was, a w szczególności Ci, którzy byli na drugim jubileuszowym koncercie Czerwonych Gitar w warszawskiej Sali Kongresowej (13.11.2010r.) wiedzą kim jest ten artysta. Jeśli nie, my już wyjaśniamy:
Dumitru Harea to muzyk urodzony w Mołdawii, grający na instrumencie o nazwie fletnia Pana. Swoją muzyczną przygodę rozpoczął prawie 35 lat temu, kiedy otrzymał od brata swój pierwszy plastikowy flet. Przez kolejne lata kontynuował swą edukację muzyczną, zaczynając od Szkoły Muzycznej w Orhei, poprzez Liceum Muzyczne w Tiraspolu, aż po Akademię Muzyczną w Kiszyniowie w klasie fletni Pana.
Nasz zespół zaprosił muzyka do wspólnego występu na swoim listopadowym koncercie. Publiczność mogła wysłuchać pięknych wersji piosenek: „Na dach świata”  i „Gdy kiedyś znów zawołam cię” w akompaniamencie gitary i właśnie fletni Pana. Zresztą sami możecie się przekonać, jak znakomicie to wyszło, bowiem w tym miejscu mamy dla Was małą niespodziankę: pod linkiem, który podajemy poniżej, znajdziecie fragmenty video ze wspomnianego występu:

Przyjemnego oglądania!

Z przyjemnością ostatnich kilka dni spędziłyśmy w Warszawie, gdzie w poniedziałek – 9 sierpnia – w Sali Kongresowej Pałacu Kultury i Nauki miały odbyć się dwa koncerty Czerwonych Gitar. Jeden z występów był zaplanowany na godz. 17:30. Pierwsza widownia zaczęła pojawiać się już godzinę wcześniej i w oczekiwaniu na występ przechadzała się po korytarzach sali. W tym czasie na scenie trwały próby i ostatnie przygotowania. Pierwszy koncert rozpoczął się zgodnie z planem około wpół do szóstej. Publiczność zarówno na nim, jak i na drugim występie, bowiem z wielką przyjemnością zostałyśmy na kolejnym, który również punktualnie rozpoczął się o 20:30, gorąco przywitała zespół i równie gromkimi brawami nagradzała muzyków po każdej piosence, z chęcią sama włączając się do występu. Widownia licznie wstawała z miejsc, a na bisach nie było już chyba nikogo, kto pozostałby siedząc – wszyscy tańczyli i kołysali się w rytmie znanych przebojów. Na piosence „Niebo z moich stron” sala wypełniała się parami, które z przyjemnością przyjęły zaproszenie zespołu do walca. Muzycy na obu koncertach dawali z siebie wszystko na scenie, a publiczność nie pozostawała dłużna. Doskonale pamiętamy z marca, jak fantastycznie Sala Kongresowa bawi się podczas koncertów Czerwonych Gitar i cieszymy się, że w poniedziałek miałyśmy szansę, a właściwie dwie, by się o tym ponownie przekonać. Pod koniec zespół przypomniał i zaprosił wszystkich na swój listopadowy, jubileuszowy koncert tutaj – w Sali Kongresowej. Od wielu fanów, wychodzących z występów bardzo zadowolonych, dało się usłyszeć zapewnienia, że powrócą tu 13 listopada. Prosto z sali udawano się do stoiska z płytami, które tego dnia, zresztą jak zawsze, było dosłownie oblegane przez sympatyków grupy. Każdy bowiem chciał wyjść z koncertu z płytą, bądź płytami swoich ulubieńców.

Do naszej galerii dołączyły już zdjęcia z koncertów w Sali Kongresowej – 9 sierpnia br.

Fot. Justyna i Monika

Kopiowanie i rozpowszechnianie zdjęć bez zgody autorek zabronione.

„Jubileuszowy koncert Czerwonych Gitar można określić jednym zdaniem – było super!!!” – tak Wiesław Wilczkowiak rozpoczyna swoje sprawozdanie z występu Czerwonych Gitar w warszawskiej Sali Kongresowej 6 marca br. My jak najbardziej podpisujemy się pod tymi słowami.
Przed Wami zatem jeszcze jedna, świetna relacja z tej imprezy, której autorem jest właśnie Wiesław Wilczkowiak – prezes Stowarzyszenia Muzycznego im. K. Klenczona CHRISTOPHER. Do sprawozdania dodano również parę zdjęć. Do lektury zapraszamy na stronę:

http://rozmaitosci-fotografie.blogspot.com/2010/04/45-lecie-czerwonych-gitar.html

My natomiast dodamy jeszcze, że Stowarzyszenie Muzyczne im. K. Klenczona CHRISTOPHER powstało 11 października 1993 roku w Gdyni z inicjatywy trzech sympatyków talentu Krzysztofa Klenczona, czyli właśnie przez  Wiesława Wilczkowiaka oraz  Adama Jarzębińskiego i Krzysztofa Arsenowicza.

ARCHIWUM