blog Justyny i Moniki

Seweryn Krajewski

Niewiele zespołów może świętować swoje 50-lecie. Czerwonym Gitarom to się udało! Rok 2015 minął pod znakiem Złotego Jubileuszu zespołu. A dziś – 3 stycznia 2016 roku – mija już 51 lat od dnia, w którym wszystko się zaczęło… w którym w gdańskiej kawiarni „Crystal” rozpoczęła się historia zespołu Czerwone Gitary.

W tym wyjątkowym dniu życzymy Zespołowi przede wszystkim dużo zdrowia, wszelkiej pomyślności, wielu entuzjastycznych spotkań z publicznością, zawsze dobrych nut w sercu oraz niegasnącego uśmiechu, który zwą muzyką duszy:)

Dziękujemy wszystkim Muzykom, którzy tworzyli lub tworzą nadal historię Czerwonych Gitar! Od 1965r. w zespole Czerwone Gitary grało łącznie 17 muzyków. Są to (kolejno na fotografii): Jerzy Skrzypczyk, Jerzy Kosela, Henryk Zomerski, Bernard Dornowski, Krzysztof Klenczon, Seweryn Krajewski, Dominik Kuta, Ryszard Kaczmarek, Jan Pospieszalski, Mieczysław Wądołowski, Wojciech Hoffmann, Arkadiusz Malinowski, Dariusz Olszewski, Arkadiusz Wiśniewski, Marek Kisieliński, Artur Chyb, Marcin Niewęgłowski.

Bez tej piosenki trudno wyobrazić sobie Święta Bożego Narodzenia i nie ma chyba osoby, która nie potrafiłaby jej zanucić… Dziś, po niemalże 50 latach od powstania, popularność utworu nie gaśnie. Polacy pokochali go bardziej niż światowy hit „Last Christmas”. Mowa oczywiście o… pastorałce „Dzień jeden w roku”.

Stwierdzenie o większej popularności przeboju Czerwonych Gitar niż hitu grupy WHAM! nie jest przesadą, gdyż w plebiscycie „Najpiękniejsza Muzyka na Święta„, ogłoszonym rok temu przez Radio RMF Classic, zatriumfowała właśnie kompozycja Seweryna Krajewskiego z tekstem Krzysztofa Dzikowskiego. („Last Chrimstas” uplasowało się wówczas na 2. miejscu). Rok wcześniej plebiscyt taki RMF Classic ogłosiło razem w TVP Rozrywka. Wtedy również wygrał  „Dzień jeden w roku”. Czy trzeba dodawać, że także w roku 2012 utwór zwyciężył w plebiscycie RMF Classic i portalu NaszeMiasto.pl? :)

Przypomnijmy pokrótce historię pastorałki. W roku 1966 Czerwone Gitary zostały zaproszone przez Irenę Dziedzic do świątecznego wydania talk show „Tele Echa”, który cieszył się wówczas wielką popularnością. Zespół przygotował dwie kolędy „Mizerna cicha” oraz „Przybieżeli do Betlejem” – oraz jedną pastorałkę „Mości gospodarzu”. Jednak – jak wspominał Jerzy Kosela – chciał, aby Czerwone Gitary wykonały także własną, stylową kompozycję.

Tym bardziej, że miałem już pomysł na początek zaczynający się od słów „jest taki dzień, bardzo ciepły, choć grudniowy” i właściwie całą zwrotkę. Nie miałem jednak czasu tego dokończyć” – mówił muzyk (Angora, 2011).

Zwrócił się zatem z prośbą o tekst do Krzysztofa Dzikowskiego, z którym współpracował już m.in. przy piosence „Moja droga wiodła mnie do ciebie”. Zamówienie było tym razem sprecyzowane. Miała to być piosenka o świątecznym nastroju i klimacie bez „religijnych akcesoriów”. Muzykę z kolei w ciągu jednej noc skomponował Seweryn Krajewski.

Być może nie wszyscy wiedzę, że sam jej kompozytor – Seweryn Krajewski – zapytany kiedyś o swoją ulubioną piosenkę spośród tych, które napisał, wskazał właśnie na „Dzień jeden w roku”.

„Dla mnie jest ideałem  ze względu na melodyjność tej muzyki, ze względu na to, że o Bożym Narodzeniu już chyba nie można opowiedzieć prostszymi słowami” – powiedział muzyk (Wieczór Wrocławia, 2001).

Maria Szabłowska o  pastorałce Czerwonych Gitar napisała, że:

 „Dzisiaj brzmi równie dobrze jak 50 lat temu”. A może lepiej, bo na tle przesłodzonych świątecznych piosenek „Dzień” z prostą muzyką i niedosłownym tekstem błyszczy jak brylant” (Tele Tydzień, 49/2015).

I trudno się z nią nie zgodzić.  Magia piosenki „Dzień jeden w roku” nie przemija  – co roku gości nie tylko w naszych domach, ale i sercach. Pastorałka towarzyszy już kilku pokoleniom i bez wątpienia będzie towarzyszyć kolejnym.

Za oknem biały krajobraz, wokół wyczuwa się już magię Świąt… Jakie piosenki – oprócz tradycyjnych kolęd – najczęściej towarzyszą Wam w tym wyjątkowym zimowo – świątecznym okresie? Mamy dla Was propozycję 10 utworów Czerwonych Gitar i czekamy również na Wasze pomysły!

1. Dzień jeden w roku  (muz. Seweryn Krajewski, sł. Krzysztof Dzikowski)
Ten wybór jest oczywisty – to jedna z najpopularniejszych i według nas najpiękniejszych polskich piosenek świątecznych. Wspaniale wprowadza w świąteczny nastrój, zachwyca i wzrusza – niezmiennie od 1967 roku…

2. Wigilia świata (muz. Seweryn Krajewski, sł. Tomasz Bielski, Bogusław Choiński)
Ten utwór nie  jest aż tak znany (i wielka szkoda!), lecz my mamy do niego wielki sentyment. Posłuchajcie tej pięknej pastorałki skłaniającej do refleksji, szczególnie, że żyjemy w czasach, w których często zamiast mostów tworzymy coraz więcej przepaści…

3. Nad światem cicha noc (muz. Seweryn Krajewski, sł. Krzysztof Dzikowski, Tomasz Bielski)
…tym samym zapominamy, że „tak łatwo objąć świat łańcuchem rąk”. Niech przypomni nam o tym ten kolejny refleksyjny utwór o mocy miłości, jedności i przebaczenia.

4. Leć, kolędo (muz. Seweryn Krajewski, sł. Janusz Kondratowicz)
„Hej, kolędo, leć! Hej, kolędo, leć! Obudź serca, otwórz domy (…)”  – wystarczy zanucić… i pamiętać o serdeczności serc… Nie tylko w tym wyjątkowym czasie, lecz zawsze…

5. Gwiazda na kiju (muz. Seweryn Krajewski, sł. Agnieszka Osiecka)
Dzięki temu utworowi na pewno nie zabraknie nam energii podczas świątecznych przygotowań!

6. Zima, zima – śnieg  (muz. Seweryn Krajewski, sł. Dariusz Michalski)
Gdyby w Święta zabrakło śniegu, w tym utworze znajdziemy go pod dostatkiem:)

7. Dalej, dalej pędzą sanie (muz. Seweryn Krajewski, sł. Jadwiga Has)
Koniecznie trzeba się wybrać w tę muzyczną podróż pędzącymi saniami! PS. No dobrze, przyznajcie się kto, będąc dzieckiem, wypatrywał pewnych niezwykłych sań…  sań św. Mikołaja? ;)

8. Dwie sowy (muz. Seweryn Krajewski, sł. Agnieszka Osiecka)
To drugi w naszym zestawieniu świąteczny utwór duetu twórców „Nie spoczniemy”. Nastrojowy i ogrzewający serca, więc „śpiewaj z nami jak z nut, śpiewaj jak z nut„!

9. Mija rok (muz. Seweryn Krajewski, sł. Krzysztof Dzikowski)
W tym wyjątkowym czasie często podsumowujemy minione 12 miesięcy, gdyż wkrótce znów będziemy żegnać jeden rok i witać kolejny… Nie zapomnijmy również o tym pięknym muzycznym podsumowaniu.

10. Święta (muz. i sł. Arkadiusz Wiśniewski)
… i na koniec: najnowsza świąteczna propozycja Czerwonych Gitar – z 2013 roku. Pełna ciepła pastorałka, „radość dla małych i większych serc”. Można jej posłuchać pod tym LINKIEM.

* Piosenki 1-9 znajdują się na płycie „Dzień jeden w roku” wydanej w 1976 roku.

PROPOZYCJE SEBASTIANA:

Oprócz utworów zaproponowanych przez nas, Sebastian w swoim zestawieniu ujął także piosenki:

1. Kołysanka dla Okruszka (muz. Seweryn Krajewski, sł. Agnieszka Osiecka)

2. Mizerna cicha (tradycyjna polska kolęda)

W trakcie swojej 50-letniej działalności artystycznej Czerwone Gitary zdobyły dotychczas wiele prestiżowych nagród i wyróżnień. Wspominaliśmy już w tym roku wydarzenia sopockie i opolskie oraz wiążące się z nimi sukcesy. Dziś przypomnimy sobie kilka innych, ważnych nagród, które trafiły do zespołu:

Rok 1969
Czerwone Gitary – wówczas w składzie: Bernard Dornowski, Jerzy Skrzypczyk, Krzysztof Klenczon i Seweryn Krajewski – otrzymują zaproszenie na Międzynarodowe Targi Płyt i Wydawnictw Muzycznych, odbywające się w dniach 18-24 stycznia 1969r. w Cannes we Francji. Zespół wykonuje po polsku utwór „Jak mi się podobasz” oraz po angielsku piosenkę „Anna Maria”. Zespołowi zostaje wręczone trofeum „MIDEM” za największą liczbę sprzedanych płyt w rodzimym kraju. To samo wyróżnienie trafia m.in. do grup The Beatles, The Monkees, The Seekers.

„MIDEM”, czyli marmurowa płyta
© Czerwone Gitary

W tym samym roku Czerwone Gitary otrzymują specjalną nagrodę amerykańskiego miesięcznika „Billboard” dla najpopularniejszego zespołu w Polsce.

Rok 2001
Czerwone Gitary zostają laureatami nagrody Artystycznej Polskiej Estrady „PROMETEUSZ 2000” za najwyższe osiągnięcia artystyczne i twórcze dla sztuki estradowej. Nagroda zostaje wręczona muzykom 31 marca w Teatrze Polskim we Wrocławiu.

kliknij w zdjęcie, by je powiększyć
od lewej: Arkadiusz Malinowski, Jerzy Skrzypczyk, Dariusz Olszewski, Jerzy Kosela, Mieczysław Wądołowski, Henryk Zomerski

Rok 2006
4 marca w warszawskiej Sali Kongresowej odbywa się koncert z okazji 40-lecia Czerwonych Gitar. Grupa występuje w składzie: Jerzy Skrzypczyk, Jerzy Kosela, Henryk Zomerski, Mieczysław Wądołowski, Arkadiusz Wiśniewski i Marek Kisieliński. Zespół odbiera nagrodę „Polskich Nagrań” –  „Marmurowy Krążek” za największą liczbę sprzedanych płyt w historii polskiej fonografii (ponad 8 mln płyt).

© Czerwone Gitary

Rok 1965 – ….
Jest jeszcze jedna nagroda, której „zdobycie” Czerwone Gitary podkreślają – to obecność fanów przez wszystkie te lata!:)

Wielka światowa popularność słynnej czwórki z Liverpoolu – zespołu The Beatles – wpłynęła na to, że każdy kraj chciał mieć w tym czasie swoich Beatlesów. W Polsce „Polskimi Beatlesami” okrzyknięto Czerwone Gitary w pierwszych latach ich działalności. Zobaczmy dziś, jak to z naszymi „Polskimi Beatlesami” było:)

MUZYCY

Rok 1967. Czerwone Gitary pozostały w 4-osobowym składzie. Podobieństwa do Beatlesów odnajdywano już w samych osobowościach muzyków. Lirycznego, romantycznego i łagodnego Seweryna Krajewskiego porównywano do Paula McCartneya, a zadziornego, zbuntowanego Krzysztofa Klenczona do Johna Lennona. Bernarda Dornowskiego mianowano polskim George’em Harrisonem, a wesołego i zawsze uśmiechniętego Jerzego Skrzypczyka utożsamiano z Ringo Starrem.  Warto wspomnieć, że perkusista Czerwonych Gitar grał także na amerykańskiej perkusji marki „Ludwig” – takiej samej, na której grał Ringo. Istnieje też tragiczna analogia – śmierć Johna Lennona i śmierć Krzysztof Klenczona na początku lat 80-tych w Stanach Zjednoczonych.

FANI

Oba zespoły zyskały ogromną popularność i pokochały je rzesze fanów. Reakcje publiczności na koncertach Czerwonych Gitar można było śmiało porównać do tych z koncertów The Beatles: wspólne śpiewanie, wielki entuzjazm, piski i wrzaski. Po koncertach muzycy nierzadko byli zmuszeni tarasować drzwi do garderoby przed napierającym tłumem fanów.

TWÓRCZOŚĆ

Beatlesi miały twórczy duet Lennon-McCartney, a Czerwone Gitary: Klenczon – Krajewski. Również w samej twórczości Czerwonych Gitar można odnaleźć fascynacje muzyką czwórki z Liverpoolu. Najbardziej „beatlesowską” płytą zespołu jest pierwszy album „To właśnie my”. Znalazł się na nim chociażby utwór „Pięciu nas jest” nawiązujący do najwcześniejszej twórczości Beatlesów czy „Nie zadzieraj nosa” przypominający nieco swą ekspresją piosenkę „She loves you”. Z kolei inna piosenka – „Barwy jesieni” – może nieco przypominać stylistykę utworu „Yesterday”, a „Uczę się żyć” porównuje się się do „Come together”.

„Beatlesi stanowili dla nas pewien wzór. Byliśmy szalenie ambitni. Chcieliśmy stworzyć zespół, który śpiewałby wyłącznie polskie piosenki (…) Kiedy pojawili się Beatlesi, którzy – c0 było dla nas wielkim odkryciem – sami dla siebie pisali, wpadliśmy na pomysł, że możemy robić coś podobnego w Polsce” – mówił Seweryn Krajewski w wywiadzie dla „Dziennika Zachodniego” (1996).

W tym miejscu warto wspomnieć, że również w twórczości zespołu z ostatniej dekady można odnaleźć beatlesowskie wpływy. Na płycie „Czerwone Gitary. OK” z roku 2005 znajduje się piosenka „Coś na do widzenia” – kompozycja Marka Kisielińskiego, notabene wielkiego fana Beatlesów,  z tekstem Piotra Bukartyka. Utwór jest utrzymany w McCartneyowskim klimacie niczym „The long and winding road”.

SUKCESY PŁYTOWE

Ogromna liczba sprzedanych płyt to kolejny czynnik łączący obie grupy. W styczniu 1969 roku Czerwone Gitary otrzymały nagrodę „MIDEM” w Cannes we Francji za największą liczbę płyt sprzedanych w swoim kraju. Tę samą nagrodę dostał również zespół The Beatles! Niestety, grupa z Liverpoolu nie odebrała nagrody osobiście.

„Wiedzieliśmy, że na miejscu ich nie będzie, mimo to czuliśmy się fantastycznie, mogąc znaleźć się w takim gronie” – wspominał Jerzy Skrzypczyk (muzyka.onet.pl)

STYLIZACJE

Podobieństwa można również znaleźć w stylizacjach obu zespołów. Oba zespoły podążały za obowiązującą wówczas modą.

„Ubieraliśmy się tak jak oni, też zaczęliśmy od szarych garniturów. Kupowaliśmy „Beatles-buty” na zamówienie na Pradze w Warszawie” – mówił Jerzy Skrzypczyk w audycji radiowej dla Radia Olsztyn  (ro.com.pl)

W 2015 roku Czerwone Gitary podczas swojej trasy koncertowej po Stanach Zjednoczonych, zawitały również do wyjątkowego nowojorskiego zakątka w Central Parku – Strawberry Fields. Na cześć Johna Lennona utworzono tam mozaikę z napisem „Imagine”.

© Czerwone Gitary
Czerwone Gitary, Nowy Jork 2015

ARCHIWUM