blog Justyny i Moniki

Mieczysław Wądołowski

Co ma wspólnego piosenka „Nie zadzieraj nosa” z utworem „Nie bądź taki Bitels” Czesława Niemena? Kto już nie jest tym chłopcem sprzed lat? Co ma wspólnego notes Jerzego Koseli z corocznym hymnem maturzystów – „Maturą”? Zapraszamy na drugą część historii przebojów Czerwonych Gitar! (Tak jak poprzednio, w niektórych przypadkach odwołujemy się do strony bibliotekapiosenki.pl, na której znajdują się bardziej szczegółowe historie niektórych hitów zespołu.)

„Jesień idzie przez park – www.bibliotekapiosenki.pl/Jesien_idzie_przez_park

„Jeszcze gra muzyka” – autorem tekstu do tej kompozycji Jerzego Skrzypczyka jest Bogdan Olewicz, który pisząc ten tekst, postanowił zawrzeć w słowach piosenki swoje przemyślenia – naszym zdaniem bardzo celne i ponadczasowe! „Z żalem myślałem, ile fantastycznych utworów nigdy nie wykonano, bądź nie nagrano z powodu różnych animozji, które podzieliły ich twórców. A sztuka, obojętnie czy przez małe czy duże „s”, powinna wznosić się ponad to. Bo talent jest bardzo wyjątkowym darem. A poza tym, zwierając nasze przerzedzone szeregi, powinniśmy myśleć przede wszystkim o odbiorcach – przecież nie robimy tego wszystkiego tylko dla siebie. Wiele z tych myśli przeszło chyba do tekstu„.

„Już nie jestem tym chłopcem” – tekst do tej kompozycji Jerzego Skrzypczyka i Mieczysława Wądołowskiego napisał Marek Gaszyński, który poświęcił go całemu swojemu pokoleniu z lat 60-tych. Wszystkim tym, których poznał, spotkał, obok których żył. Jest to pokolenie jego przyjaciół z Czerwonych Gitar, tekściarzy: Janusza Kondratowicza, Bogdana Loebla, Krzysztofa Dzikowskiego, jak i również Czesława Niemena, Tadeusza Nalepy, Wojciecha Kordy, Stana Borysa i braci Zielińskich.

„Kochaj i trać” – takich tekstów jak ten jest niewiele w repertuarze Czerwonych Gitar. Janusz Kondratowicz, autor słów, powiedział, że jeszcze zanim do końca przesłuchał muzyki skomponowanej przez Jerzego Skrzypczyka, wiedział, że tym razem będzie musiał napisać erotyk, liryczny utwór, opowiadający o pierwszej fascynacji dwojga ludzi, o ich pierwszym wspólnym kroku w obłoki.  I wreszcie doszło do tej rozmowy – wspominał autor – Obaj przenieśliśmy się w czasie do lat pierwszych naszych zauroczeń, do dziewczyn z naszych wspomnień i wtedy Jurek, po raz pierwszy, zaśpiewał ten tekst tak, jakby sam go napisał, tak jakby sam tę historię przeżył. I to był naprawdę on – z tamtych lat. A może tylko tak mi się wtedy wydawało?

„Kwiaty we włosach” – inspiracją do tego tekstu Janusza Kondratowicza, był ruch hippisowski, którego sympatykiem był autor kompozycji – Krzysztof Klenczon. Te kwiaty we włosach to wspomnienie ich młodości, młodzieżowego, beatnikowskiego buntu. W Stanach Zjednoczonych zaistniała już wcześniej piosenka „Gdy będziesz w San Francisco, nie zapomnij wpiąć kwiaty we włosy” („If you’re going to San Francisco, be sure to wear some flowers in your hair”).

„Latawce z moich stron” – www.bibliotekapiosenki.pl/Latawce_z_moich_stron

„Matura” – www.bibliotekapiosenki.pl/Matura

„Niebo z moich stron” – ta kompozycja Seweryna Krajewskiego zawsze porywa słuchaczy do walca. Jednak być może nie wszyscy wiedzą, że inspiracją do niej było wyjątkowe niebo – niebo, które Krzysztof Dzikowski zapamiętał z lat swojego dzieciństwa i które utracił z powodu wyjazdów w różne strony Polski w okresie wojennym.  „Kolory tego nieba pozostały w mej pamięci na zawsze, dlatego taki tytuł piosenki” – mówi autor tekstu

„Nie mów nic” – to kompozycja autorstwa włoskiego piosenkarza Marino Mariniego, który przyjechał do Polski w roku 1961. O opracowanie i nagranie tego utworu Czerwone Gitary zostały poproszone przez… mamę Seweryna Krajewskiego. Polski tekst napisała Wanda Sieradzka.

„Nie zadzieraj nosa” – pierwotnie melodia z tej piosenki powstała do tekstu „Nie bądź taki Bitels” napisanego przez Franciszka Walickiego, jednak ostatecznie autor tekstu postanowił przekazać go Czesławowi Niemenowi. Słowa do już stworzonej kompozycji Seweryna Krajewskiego napisał później Marek Gaszyński.

… c.d.n. :)

W ostatnich latach Czerwone Gitary występowały w Wiedniu w roku 2003 oraz 6 lat później, w roku 2009. W tym roku, również po 6 latach, zespół ponownie odwiedzi stolicę Austrii. Koncert odbędzie się już za miesiąc – 19 września – w sali teatralnej BildungsZentrum / VHS Rudolfsheim-Fünfhaus. Początek przewidziano na godz. 18:30. Więcej szczegółów oraz informacje o biletach poniżej:

W roku 2003  Czerwone Gitary były gwiazdą Polonijnego Dnia Kobiet. Koncert odbył się 15 marca w sali widowiskowej Kongreshaus. Dla przypomnienia – fotoreportaż:

© Verein Polonez
Od lewej: Dariusz Olszewski, Mieczysław Wądołowski, Jerzy Skrzypczyk, Arkadiusz Malinowski, Henryk Zomerski, Jerzy Kosela

7 marca 2009 roku koncert zespołu uświetnił tę samą imprezę. Muzycy wystąpili w sali teatralnej BildungsZentrum. Zdjęcia można obejrzeć tutaj:

© Verein Polonez
Od lewej: Marek Kisieliński, Mieczysław Wądołowski, Jerzy Skrzypczyk, Arkadiusz Wiśniewski, Henryk Zomerski, Jerzy Kosela

Tym razem Czerwone Gitary zawitają do Wiednia w ramach trasy koncertowej z okazji 50-lecia działalności artystycznej. O tegorocznym koncercie można już przeczytać na stronie Radia Zet Gold:

W życiu kieruje się mottem: „Tajemnicą powodzenia jest wytrwałość”. Jest poetą, konferansjerem, dziennikarzem muzycznym, autorem tekstów piosenek, a także wielkim fanem Czerwonych Gitar. Mowa o Łukaszu Kleszowskim, którego marzenie niedawno się spełniło… Na najnowszej płycie zespołu „Jeszcze raz” znajdują się trzy utwory, do których napisał tekst: „Trochę przed wieczorem”, „Te dwie chwile” oraz „Tak jak wtedy”. Zapytałyśmy Łukasza, czy zgodziłby się napisać kilka słów na bloga o swojej współpracy z Czerwonymi Gitarami. Zgodził się bardzo chętnie i już dziś możemy zaprezentować Wam nadesłany tekst. Okazało się także, że Łukasz zagląda na naszą stronę, co bardzo nas cieszy!:)

„Chyba „Nikt na świecie nie wie”, że moja muzyczna „Droga, którą idę” została wskazana przez Czerwone Gitary jeszcze w czasach, kiedy „Przed pierwszym balem” po nocach śniła mi się „Matura”, a w wolnych chwilach zerkałem w niebo na „Latawce z moich stron”.

Dzięki NIM bez względu na to, czy „Ciągle pada”, czy też „Jesień idzie przez park” – zawsze „Mam dobry dzień”.

„Tak bardzo się starałem” wierząc, że „Z marzeń powstał świat” i te marzenia udało mi się spełnić „Trochę przed wieczorem”…

Dzisiaj chciałbym zatrzymać „Te dwie chwile” i świętować „Tak jak wtedy” – 14 marca w Gdańsku,  gdy nade mną było „Roztańczone niebo”.

Niech ta wspaniała „Historia jednej znajomości” Czerwonych Gitar trwa przez następne 50 lat budząc do życia wszystkie kolejne „Cztery pory roku”.

Bo przecież „Jeszcze gra muzyka”, ta najpiękniejsza muzyka…

Współpraca z Zespołem to najlepsza muzyczna podróż jaka spotkała mnie w życiu.

Jestem ogromnie szczęśliwy, że Czerwone Gitary nagrały piosenki mojego autorstwa, że znalazły się one na płycie „Jeszcze Raz” i że mogę je usłyszeć podczas koncertów z okazji Jubileuszu – 50 lat na scenie.

Dlatego te 3 piosenki już zawsze będą dla mnie jak 3 złote medale olimpijskie – najważniejsze i najbliższe mojemu sercu.

                                                                       Łukasz Kleszowski

Łukaszu, „Jeszcze raz” Ci dziękujemy i gratulujemy!:) Trzymamy kciuki za kolejne sukcesy i mamy nadzieję – do zobaczenia na którymś z koncertów Czerwonych Gitar!:) Jeśli chcecie dowiedzieć się czegoś więcej o Łukaszu Kleszowskim, zapraszamy na jego stronę internetową:

Poniżej pamiątkowe zdjęcie Łukasza Kleszowskiego z Czerwonymi Gitarami z 2014 roku:

Od lewej: Arkadiusz Wiśniewski, Mieczysław Wądołowski, Łukasz Kleszowski,
Jerzy Skrzypczyk, Jerzy Kosela
Niżej: Artur Chyb, Dariusz Olszewski

Już w piątek – 31 lipca – w sopockiej Operze Leśnej odbędzie się trzecia odsłona projektu „Czerwone Gitary Symfonicznie”. O tym, że sopocka publiczność zawsze ciepło przyjmuje występy Czerwonych Gitar nie trzeba się długo przekonywać. Wystarczy przypomnieć sobie kilka wcześniejszych wydarzeń, które odbyły się w sopockiej Operze Leśnej, bo przecież w trakcie swojej 50-letniej historii Czerwone Gitary występowały tam wielokrotnie. Kilka takich ważniejszych wydarzeń postanowiłyśmy przypomnieć:

W roku w roku 1968 Czerwone Gitary wystąpiły tam na VIII Międzynarodowym Festiwalu Piosenki, wykonując podczas Dnia Płytowego utwory  „Biały krzyż” i „Anna Maria”, a nagranie z tego ostatniego zostało przerobione przez TVP na teledysk:


Na zdjęciu: Jerzy Skrzypczyk i Seweryn Krajewski oraz chórek dziecięcy (przy drugim mikrofonie – niewidocznym na powyższej fotografii – Krzysztof Klenczon i Bernard Dornowski)

Rok później – 1969 roku – w Operze Leśnej został zorganizowany koncert z okazji wręczenia Czerwonym Gitarom trzeciej Złotej Płyty za ich trzeci longplay – „Czerwone Gitary 3”.

W roku 1971 roku zespół wystąpił gościnnie – poza konkursem – na XI Międzynarodowym Festiwalu Piosenki.

W roku 1977 Czerwone Gitary wzięły udział w XVII Międzynarodowym Festiwalu Piosenki, będącym I Festiwalem Interwizji, wykonując piosenki „Niebo z moich stron” oraz „Nie spoczniemy” i zdobywając z tą drugą II miejsce w plebiscycie telewidzów.

I także to właśnie tam – w sopockiej Operze Leśnej – Czerwone Gitary w składzie: Jerzy Skrzypczyk, Seweryn Krajewski, Bernard Dornowski i gościnnie Jerzy Kosela, zagrały koncert 17 czerwca 1991 roku po swoim powrocie na polskie sceny.

Kilkakrotnie, bo aż trzy razy Opera Leśna gościła Czerwone Gitary w 2005 roku. 17 czerwca 2005 roku Czerwone Gitary jako jeden z pięciu zespołów z Trójmiasta wystąpił na koncercie z okazji 60-lecia Radia Gdańsk.

Około dwa miesiące później – 6 sierpnia 2005 roku – Czerwone Gitary świętowały wraz z zaproszonymi gośćmi i swoimi sympatykami swoje 40-lecie. Wydarzenie poprowadził Robert Janowski. Koncert Jubileuszowy został nagrany i wydany na DVD. Poniżej linki do fragmentów z koncertu:


Na zdjęciu: Czerwone Gitary i chór dziecięcy Ogólnokształcącej Szkoły Muzycznej w Gdańsku

Kilka tygodni później w Operze Leśnej odbył się dwudniowy Festiwal Jedynki. Drugiego dnia – 20 sierpnia  – polskie zespoły prezentowały swoje propozycje „Przeboju Lata Jedynki 2005”. Jedną z gwiazd występujących tamtego wieczoru były Czerwone Gitary. Ich propozycja „Senny szept” zajęła 4 miejsce. Poniżej nagranie z występu:


Od lewej: Jerzy Kosela, Arkadiusz Wiśniewski, Henryk Zomerski, Jerzy Skrzypczyk, Marek Kisieliński, Mieczysław Wądołowski
Fot. Wojtek Jakubowski, źródło: fotorzepa.pl

… i w końcu raptem dwa lata temu – 20 września – Czerwone Gitary wystąpiły podczas koncertu „Roll’n’Rock 2013” zorganizowanego przez Fundację Sopockie Korzenie:

Od lewej: Dariusz Olszewski, Mieczysław Wądołowski, Jerzy Skrzypczyk, Arkadiusz Wiśniewski, Artur Chyb,  Jerzy Kosela
Fot. Anna Szczodrowska, źródło: trojmiasto.pl

Czy w najbliższy piątek Czerwone Gitary także zawojują Operę Leśną? Odpowiedź chyba nasuwa się sama:)

Patronat nad najnowszą płytą Czerwonych Gitar „Jeszcze raz” objęło m.in. Polskie Radio Pomorza i Kujaw. W kwietniu Jerzy Skrzypczyk i Arkadiusz Wiśniewski byli gośćmi Ryszarda Lewandowskiego w audycji „Złote lata”. Muzycy opowiadali m.in. o historii zespołu, obchodach 50-lecia, nowej płycie, a także o swoich początkach przygody z muzyką, swoich instrumentach oraz pozamuzycznych pasjach. Audycja została podzielona na 4 części, łącznie trwa około 4 godzin i zawiera nie tylko rozmowę z zespołem, ale także sporą dawkę muzyki:

Przy okazji zachęcamy Was także do powrotu do lat ubiegłych i wysłuchania archiwalnych audycji z zespołem. Na stronie radia można znaleźć audycję z 2005 roku – „5 dekad Rock ‚n’ Rolla”, w której około 33 min. można posłuchać rozmowy z Arkiem Wiśniewskim przeprowadzonej podczas koncertu jubileuszowego w Sopocie z okazji 40-lecia Czerwonych Gitar. Muzyk opowiadał m.in. o swoim dołączeniu do składu zespołu w 2003 roku, historii piosenki „Senny szept” oraz swoich muzycznych wzorcach:

Warto też cofnąć się do audycji z sierpnia 1999 roku, kiedy to Czerwone Gitary były gościem Zbigniewa Pająka w studiu Polskiego Radia Radia PiK. Audycja „Rock ‚n’ Rollowe przeboje wszech czasów” trwa około dwóch godzin. Tutaj również czeka na słuchaczy nie tylko rozmowa z muzykami, ale także dużo muzyki:

ARCHIWUM