blog Justyny i Moniki

Seweryn Krajewski

Przed chwilą w programie 3 Polskiego Radia zakończyła się setna edycja „Trójkowego Wehikułu Czasu”, w której Jerzy Sosnowski i jego gość – Jerzy Skrzypczyk – wspominali pierwsze lata działalności Czerwonych Gitar.
Audycja rozpoczęła się od nagrania piosenki „To właśnie my”. Rozmowę zaczęło od przypomnienia spotkania, które odbyło się 3 stycznia 1965r w Gdańsku – Wrzeszczu. To właśnie tam doszło do zawiązania się grupy pod nazwą Czerwone Gitary. (Choć pierwotnie zespół miał nazywać się Maskotki). Następnie mogliśmy posłuchać archiwalnego nagrania, na którym Krzysztof Klenczon opowiadał o zespole. Podkreślił, że czas, w którym grał w Czerwonych Gitarach był najlepszym okresem w jego życiu. Obecny lider zespołu opisał muzyka jako postać dynamiczną, z jednej strony był on bowiem człowiekiem romantycznym, a z drugiej zbuntowanym. Jerzy Skrzypczyk przypomniał też historię hasła, którym zespół się reklamował. Cenzura nie przepuściła słów „Gramy i drzemy się najgłośniej w Polsce”, więc ostatecznie brzmiało ono: „Gramy i śpiewamy najgłośniej w Polsce”. W trakcie audycji przypomniane zostały też fragmenty Gitariady, która odbyła się w Sali Kongresowej 9 grudnia 1965r. Wystąpiła na niej ówczesna czołówka polskiego big-beatu. Był to pewnego rodzaju przełom w historii naszego zespołu. Mogliśmy też posłuchać wykonań piosenek: „Przed pierwszym balem” oraz „Jak mi się podobasz” z „Popołudnia z młodością” w Opolu. Przy okazji lider zespołu powiedział, że jednym z założeń zespołu było to, by swobodną i żywą konferansjerkę prowadzili sami muzycy. Przypomniał też historię ukrywania się przed wojskiem Henryka Zomerskiego, który musiał chować się w skrzyni, gdy występował na scenie.Następnie puszczone zostało nagranie z 17 października 1982r. na którym o zespole opowiadał Seweryn Krajewski. Kolejnym przerywnikiem muzycznym była piosenka „Gdy kiedyś znów zawołam cię”. Jerzy Skrzypczyk zapytany o ogromną popularność jaką zyskał zespół, odpowiedział, że z pewnością dodała im skrzydeł. Muzyk ze śmiechem wspominał też historię nagrania jednej z piosenek w radiu. Otóż okazało się, że zapomniał tego dnia pałeczek do perkusji, jednak z powodzeniem zastąpiły je wtedy… wieszaki. W audycji wspomniano też o płycie „Na fujarce”, która pomimo że nie odniosła komercyjnego sukcesu, zebrała bardzo pozytywne notowania. Mogliśmy posłuchać jednej piosenki z tego albumu – „Miasta i ludzie”, której kompozytorem jest Jerzy Skrzypczyk. Lider zespołu podziękował za przypomnienie wszystkich nagrań, które sprawiły, że powróciły wspomnienia. Podkreślił, że ma duży sentyment do tamtego okresu. Na zakończenie wysłuchaliśmy jednego z największych przebojów grupy – utworu „Nie zadzieraj nosa”.

W ostatnią sobotę – 28 lipca – nastąpiło uroczyste otwarcie nowo wyremontowanej sopockiej Opery Leśnej. Tymczasem na portalu pomorze.naszemiasto.pl trwa plebiscyt, w którym wybrać można Hit Opery Leśnej w Sopocie. Nominowane zostały piosenki, które wygrały festiwal lub szczególnie zapisały się w pamięci. Wśród nich nie mogło zabraknąć kultowej „Anny Marii” Czerwonych Gitar. Póki co piosenka zajmuje trzecie miejsce. Przyłączcie się do dzielnie głosujących fanów na Facebooku i wspólnie pomóżmy utworowi wspiąć się na sam szczyt!

Tymczasem w czwartek spodziewajcie się na blogu czegoś do poczytania ;)

Na portalu YouTube pojawiło się już jakiś czas temu nagranie audio z koncertu w pierwszym składzie zespołu. Grupę tworzyli wtedy: Jerzy Kosela, Jerzy Skrzypczyk, Henryk Zomerski, Krzysztof Klenczon i Bernard Dornowski. W tle obejrzeć możecie zdjęcia dawnego składu m.in. z występów w sopockim Non Stopie, od którego powstania, jak wiecie, mija w tym roku 50 lat. Obejrzenie i posłuchanie tego filmiku, to dla niektórych świetna okazja do powspominania, a dla innych przekonania się jak wyglądały i brzmiały Czerwone Gitary 46 lat temu. Gorąco polecamy!
Za przysłanie nam linku dziękujemy Agnieszce – fance zespołu.

Drodzy Fani, dziś oddajemy Was w ręce Pana Andrzeja Milewskiego – fana Czerwonych Gitar – mieszkającego w Kanadzie, który przygotował dla Was fantastyczną niespodziankę! Zresztą sami przeczytajcie i zobaczcie:

„Witam serdecznie!
Moja znajomość z Czerwonymi Gitarami trwa już 46 lat. Poza estradą i kulisami, spotykałem się z Muzykami również na ulicy, w hotelu, na lotnisku, we własnym mieszkaniu – w Polsce, USA i Kanadzie. Oglądałem Ich podczas wielkich i kameralnych występów w latach 60. oraz we wszystkich kolejnych dekadach. Żałuję, że tak późno zacząłem utrwalać te spotkania na zdjęciach, i to nie wszystkie. Kiedy w roku 2005 wybierałem fotografie do książki
Nie spoczniemy, przy tworzeniu której współpracowałem, uświadomiłem sobie że to wydawnictwo nie dotrze do wielu zainteresowanych pisanymi i obrazkowymi dziejami Grupy. Gdy Panie: Justyna i Monika przedstawiły swoją superinicjatywę – za taką uważam Blog – pomyślałem, iż to fantastyczny pomysł na żywą, pisaną na bieżąco historię Zespołu. Autorki udowodniły, że to nie „słomiany zapał”. Blog prezentuje się świetnie, rozwija. Powstanie Galerii Fanów skłoniło mnie, by właśnie tam przekazać wybór zdjęć wykonanych w okresie 1990-2010. Fanów zapraszam do obejrzenia zrobionych przeze mnie fotografii oraz innych ciekawostek, które z różnych powodów są mi bliskie. Z czasem pojawią sie następne…”
Andrzej Milewski – Mississauga koło Toronto, sierpień ‚2011

Z racji, że zdjęć jest kilkadziesiąt, galerię Pana Andrzeja Milewskiego umieściłyśmy na naszym blogowym koncie na Picasie i znajdziecie ją pod poniższym linkiem:

Od lewej: ś.p. Henryk Zomerski i Jerzy Kosela, Rok 2002, Nowy Jork.
Fot. Andrzej Milewski
Prosimy nie kopiować i nie rozpowszechniać zdjęć bez zgody autora.

Dziś prezentujemy Wam znakomitą grafikę Czerwonych Gitar wykonaną przez Macieja Busia – artystę w Krakowa (Art Studio Buś) z okazji 40-lecia zespołu. Portret przedstawiający wszystkich 15 muzyków, którzy grają w zespole lub grali we wcześniejszych latach, był fantastyczną niespodzianką dla jubilatów od fanów z Kanady.

To, że grafika ta zawędrowała na łamy naszego bloga zawdzięczamy dwóm wspaniałym osobom. Pierwsza z nich to oczywiście sam autor – Pan Maciej Buś – który wyraził zgodę na publikację ostatecznej wersji dzieła na naszej stronie.
Druga osoba to Pan Andrzej Milewski – wieloletni fan Czerwonych Gitar mieszkający w Kanadzie, od którego otrzymałyśmy to dzieło. Obu Panom raz jeszcze pięknie dziękujemy, a Was, Drodzy Fani, zapraszamy do obejrzenia grafiki:


Prawa autorskie: Maciej Buś – Art Studio Buś
Prosimy nie kopiować i nie rozpowszechniać grafiki bez zgody autora.

Jednocześnie informujemy, że na tym wcale nie koniec fotograficznych niespodzianek przyszykowanych dla Czytelników naszego bloga:)

ARCHIWUM