blog Justyny i Moniki

„Z zasłony ołowianych chmur ulewa spadła nagle, rzucało nami w górę, w dół…” – śpiewają Czerwone Gitary w swoim hicie „10 w skali Beauforta” i słowa te są chyba adekwatnym opisem tego, co wczorajsza aura czyniła w wielu miejscach w naszym kraju. Jednak Chrzanów nieopodal Janowa Lubelskiego był jednym z chyba niewielu miejsc, w których pogoda nie popsuła odbywającej się w niedzielę plenerowej imprezy, a na pewno jedynym miejscem, w którym słowa tej piosenki popłynęły prosto ze sceny. Tego dnia Chrzanów odwiedziły bowiem Czerwone Gitary, które już późnym popołudniem porwały zgromadzoną publiczność do wspólnej zabawy. Fotoreportaż można znaleźć pod tym linkiem:

ARCHIWUM