blog Justyny i Moniki

relacja

Wczoraj – 15 stycznia – Czerwone Gitary wystąpiły w Miejskim Centrum Kultury „Giganty Mocy” w Bełchatowie i tym samym zainaugurowały swoją trasę koncertową w roku 2023. Warto wspomnieć, że zainteresowanie koncertem było tak duże, że organizator – Agencja Artystyczna TAMADA – tworzył listę rezerwową! W związku z tym ustalono już, że Czerwone Gitary powrócą do Bełchatowa jeszcze w tym roku, a dokładniej: 25 listopada.

W ten niedzielny wieczór sala MCK wypełniła się po brzegi sympatykami zespołu, którzy reagowali bardzo entuzjastycznie. Czerwone Gitary bisowały aż trzy razy! Koncert zakończyło nastrojowe wykonanie pastorałki „Dzień jeden w roku”. Po występie zespół spotkał się z fanami w foyer budynku, by podpisać płyty. Była także możliwość zrobienia sobie pamiątkowego zdjęcia z zespołem. Niektórzy już wczoraj deklarowali chęć przyjścia na koncert na bis w listopadzie.

Uważamy, że tak udany koncert w Bełchatowie jest dobrą zapowiedzią tego, co nas czeka w 2023 roku. Czerwone Gitary są w świetnej formie i w tym roku będzie wiele okazji, by się o tym przekonać, bo lista zaplanowanych koncertów jest imponująca i co ważne – cały czas jest aktualizowana :-)

Poniżej link do naszej fotorelacji z wczorajszego koncertu:

Fot. blog.czerwonegitary.pl

„Jest taki dzień, bardzo ciepły, choć grudniowy (…)” – śpiewają w swoim niezapomnianym świątecznym hicie Czerwone Gitary. Chociaż słowa te bardzo dobrze opisują także minioną niedzielę w Pabianicach (11.12), ponieważ wczorajszy mroźny, grudniowy wieczór rozgrzała, atmosfera panująca na koncercie Czerwonych Gitar. Klimatu z kolei dodał padający cały czas śnieg…

Jarmark Świąteczny połączony z Paradą Świąteczną stał się już tradycją w Pabianicach. Co roku imprezę zamyka koncert gwiazdy. W tym roku muzycznym gościem były Czerwone Gitary. Pabianicki koncert zespołu był wyjątkowy, gdyż rozpoczął się od świątecznego akcentu w postaci kolęd i pastorałek. Posłuchać mogliśmy m.in. „Lulajże, Jezuniu”, „Gdy śliczna panna”, „Cicha noc” i „Pójdźmy wszyscy do stajenki” w ciekawych aranżacjach. Ciepło przyjęte zostały także pastorałki zespołu m.in. „Mija rok”, „Nad światem cicha noc”, „Leć, kolędo” czy z nowszych – „Wspominam białe święta”. Oczywiście jednym z „gwoździ programu” było wykonanie kultowego przeboju „Dzień jeden w roku”, który spotkał się z bardzo dużym aplauzem publiczności. Drugą część koncertu stanowiły inne znane i lubiane hity zespołu.

Zaznaczyć należy, że Czerwonym Gitarom należą się podwójne, a nawet potrójne brawa za zagranie i zaśpiewanie (jak zawsze na żywo) w tak niekorzystnych warunkach pogodowych! Koncert trwał tradycyjnie około 1,5 godziny i zakończył się bisami.

Niestety, padający śnieg i niska temperatura nie sprzyjały robieniu zdjęć, więc poniżej wrzucamy tylko symboliczną fotograficzną pamiątkę :-)

Fot. blog.czerwonegitary.pl

4700 osób przybyło wczoraj do Hali Stulecia we Wrocławiu, by usłyszeć na żywo legendarne przeboje w wykonaniu młodych wokalistów oraz gwiazdy wieczoru – Czerwonych Gitar. Koncert  „Klasycznie na Wrocku” odbył się w ramach imprezy – Festiwal Wrocek. Licznie zgromadzoną widownię przywitał prowadzący – Jerzy Skoczylas. Później publiczność wysłuchała znanych i lubianych piosenek w wykonaniu: Marty Dzwonkowskiej, Agnieszki Damrych, Katarzyny Dziewiątkowskiej oraz Michała Bobera. Nie zabrakło takich hitów jak: „Dni, których nie znamy” czy „Chciałem być”. Około 17:30 przyszedł czas na Czerwone Gitary, które rozpoczęły koncert piosenką „Trzecia miłość – żagle”. Wrocławska publiczność bardzo szybko poderwała się do wspólnej zabawy i razem z zespołem śpiewała kolejne przeboje, m.in. „Kwiaty we włosach”, „Takie ładne oczy”, „Nie zadzieraj nosa”, „Jeśli tego chcesz” czy „Maturę i „Niebo z moich stron” – już na bis. Na koncercie obecny był także Prezydent Wrocławia – Jacek Sutryk. Koncert zwieńczyło zrobienie pamiątkowego zdjęcia wszystkich wykonawców z wrocławską widownią.

Uwierzcie, że to niesamowite uczucie obserwować bawiącą się prawie 5-tysięczną publiczność! Hala Stulecia (wpisana na listę UNESCO w 2006 roku) robi imponujące wrażenie!

Zachęcamy do obejrzenia naszych zdjęć z koncertu:

Fot. blog.czerwonegitary.pl

Z uwagi na to, że sytuacja nadal nie jest unormowana, niektóre miasta nie zdecydowały się na organizację plenerowego koncertu sylwestrowego. Jednym z miejsc, które odważyło się huczniej – choć z zgodnie obowiązującymi obostrzeniami – pożegnać mijający 2021 rok, było nadmorskie Mielno. Gwiazdą imprezy sylwestrowej na deptaku przy ul. Kościuszki były Czerwone Gitary.

Wyjazd na koncert do Mielna był dość spontaniczną decyzją :-) Choć od samego rana na Wybrzeżu pogoda była nieco wietrzna i deszczowa, wieczorem nieco się polepszyła. Koncert Czerwonych Gitar, zgodnie z zapowiedziami, rozpoczął się ok. 22:30 utworem „Trzecia miłość – żagle”. Mielno bardzo ciepło przyjęło zespół. Wielopokoleniowa publiczność chętnie tańczyła i wraz z zespołem śpiewała takie hity jak: „Takie ładne oczy”, „Powiedz stary, gdzieś Ty był”, „Nie zadzieraj nosa”, „Dozwolone od lat 18” czy „Senny szept”. Nawet gdy do północy pozostało już niewiele czasu, publiczność nie pozwoliła zejść zespołowi tak szybko ze sceny. Na bis rozbrzmiały jeszcze „Matura” oraz „Ciągle pada”. Zostawienie tej piosenki na sam koniec chyba było dobrym pomysłem – uchroniło nas wszystkich przed deszczem w trakcie występu ;-)

Podobno jaki Sylwester taki cały rok. Mamy nadzieję, że występ Czerwonych Gitar w ostatni dzień roku jest dobrą „wróżbą” na nowy 2022 rok. Niech będzie on dla Zespołu i nas wszystkich muzyczno – koncertowy! :-)

Poniżej kilka naszych zdjęć:

Fot. blog.czerwonegitary.pl

A tu inne relacje:

„Platynowy Koncert” z okazji 55-lecia Czerwonych Gitar miał odbyć się w marcu br., jednak sytuacja epidemiczna w kraju spowodowała, że obchody jubileuszu musiały zostać przełożone na 27 października. Dziś sytuacja nadal nie jest ustabilizowana, jednak na szczęście koncert – a właściwie koncerty – doszły do skutku!

Wczoraj w gdańskiej Filharmonii Bałtyckiej fani Czerwonych Gitar mogli dwukrotnie świętować z zespołem jego 55-lecie. Pierwszy koncert odbył się o godz. 17:00, a drugi o 20:00. Ze względu na wprowadzone obostrzenia na widowni zajętych mogło być tylko 25% miejsc, jednak taka „kameralność” występów, w niczym nie przeszkadzała. Reakcje publiczności były – jak zawsze – żywe i spontaniczne. Zanim na scenę wkroczyła piątka muzyków – Jerzy Skrzypczyk, Mieczysław Wądołowski, Arkadiusz Wiśniewski, Dariusz Olszewski i Marek Jabłoński – fani mogli obejrzeć 11-minutowy film o historii zespołu.

Zespół przygotował na ten wieczór bogaty repertuar. Koncert rozpoczęła piosenka „Trzecia miłość – żagle”, a po niej publiczność mogła posłuchać bloku piosenek. Kolejnym akcentem było zaprezentowanie pięciu piosenek skomponowanych przez Krzysztofa Klenczona – śpiewanych podczas poświęconych mu „Koncertów Wspomnień”. Były to: „Wróćmy na jeziora”, „Biały krzyż”, „Jesień idzie przez park”, „Pluszowe niedźwiadki” i „Rok z kapryśną dziewczyną”. Nie zabrakło też oczywiście piosenek z ostatnich dwóch dekad: „Sennego szeptu” , „Lecz tylko na chwilę”, „Tak jak wtedy” oraz „Czerwonej Gitary”. Posłuchać mogliśmy również kompozycji Seweryna Krajewskiego. Do wykonania pięciu z nich zaproszony został Marcin Niewęgłowski – współpracujący z Czerwonymi Gitarami w latach 2014-2016. Wykonał on piosenki: „Nie jesteś sama”, „Była to głupia miłość”, „Anna Maria”, „Nie spoczniemy” oraz „Niebo z moich stron” (na bis). Oczywiście podczas koncertu nie zabrakło jeszcze takich hitów jak „Ciągle pada”, „Tak bardzo się starałem”, „Nie zadzieraj nosa”, „10 w skali Beauforta”, „Baw się razem z nami”, „Matura” (na bis) i innych. Chyba każdy fan mógł być usatysfakcjonowany doborem repertuaru na ten wyjątkowy koncert :-)

Teraz życzymy Zespołowi i wszystkim Fanom żebyśmy jak najszybciej mogli spotkać się ponownie na jakimś koncercie!

Poniżej kilka zdjęć:

Fot. blog.czerwonegitary.pl

ARCHIWUM